Z informacji PARKIETU wynika, że CeTO wynegocjowało już porozumienie z Ministerstwem Finansów, które zapewnia Tabeli miejsce w systemie DSPW. Zostanie ono podpisane zapewne po zakończeniu prac nad platformą. Teraz najważniejsze są jednak efekty testów, jakim platforma jest poddawana. - Prace nad platformą trwają i tylko tyle mogę w tej chwili na ten temat powiedzieć - mówi Piotr Wiśniewski, prezes CeTO. W systemie DSPW platforma ma być przede wszystkim częścią rynku wtórnego obligacji skarbowych, a więc uszczknie część tortu, który do tej pory niepodzielnie (bo giełdy nie warto chyba brać pod uwagę ze względu na mizerię obrotów obligacjami na parkiecie) przypadał rynkowi międzybankowemu.

System informatyczny opracowany przez Tabelę poddawany był już testom, ale - jak dowiedział się PARKIET - nie wypadły one pomyślnie. Pojawiły się problemy ze stabilnością systemu. Niektórzy dealerzy mówią nieoficjalnie o fiasku. Inni są bardziej ostrożni. - Myślę, że wszyscy mieli zbyt mało czasu, zarówno banki, jak i CeTO. Po prostu przy tak skomplikowanych operacjach potrzeba czasu, by dopracować pewne szczegóły - mówi jeden z nich. - To jest system, który budujemy od kilku miesięcy. On wciąż żyje. W toku prac ujawniają się pewne oczekiwania i problemy, ale to zupełnie normalne przy wdrażaniu tego typu projektów informatycznych. Na bieżąco staramy się odpowiadać na zapotrzebowanie dealerów i mocodawcy projektu, czyli Ministerstwa Finansów - tłumaczy prezes Wiśniewski. Teraz rozpoczęła się kolejna faza prób. Jeśli ich efekty będą pozytywne, platforma - zdaniem Anny Suszyńskiej, wicedyrektor Departamentu Długu Publicznego MF, wystartuje w kwietniu.

Pierwszy etap działalności platformy będzie sprawdzianem dla banków - kandydatów na dealerów skarbowych papierów. Ich aktywność na rynku tworzonym przez CeTO będzie jednym z kryteriów decydujących o tym, który z nich uzyska status dealera. A ten status będzie oznaczał pewne obowiązki, w tym oferowanie papierów dłużnych na rynku wtórnym, ale i przywileje (udział w rynku pierwotnym).