Reklama

Kto da więcej: Chirac czy Jospin?

Na kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi francuski rynek kapitałowy spekuluje, które sektory gospodarki mogłyby najwięcej skorzystać na zwycięstwie urzędującego gaullistowskiego prezydenta Jacquesa Chiraca, a które gdyby elekcję wygrał socjalistyczny premier Lionel Jospin

Publikacja: 26.03.2002 08:27

Obaj politycy rywalizowali ze sobą już przed siedmioma laty (wówczas wygrał J. Chirac stosunkiem głosów 47:53). W obecnej rozgrywce mają bardzo podobne programy. Pierwsza tura wyborów odbędzie się 21 kwietnia, a druga - 5 maja. Zainteresowanie analityków koncentruje się przede wszystkim na odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim tempie będzie kontynuowana polityka wyprzedaży należących do skarbu państwa pakietów akcji w dużych przedsiębiorstwach.

- Państwo jest jeszcze znaczącym akcjonariuszem siedmiu spółek wchodzących w skład głównego indeksu paryskiej giełdy CAC-40 - przypominają analitycy Société Générale Alain Bokobza i Simon Gueguen-Levinson. Najbardziej łakomym kąskiem jest wart ok. 20,8 mld euro 55-proc. pakiet akcji w telekomunikacyjnym potentacie France Telecom. Przekraczające 60 mld euro zadłużenie koncernu może okazać się czynnikiem skłaniającym skarb państwa do sprzedaży tych walorów.

Drugim jest wyceniany szacunkowo na ok. 60 mld euro państwowy koncern energetyczny Electricité de France. - Nawet tylko częściowe otwarcie kapitałowe w EdF zaowocowałoby największą ofertą pierwotną na francuskim rynku kapitałowym od co najmniej 18 miesięcy - uważają A. Bokobza i S. Gueguen-Levinson. Wstępne przymiarki do jego prywatyzacji zostały już ponoć opracowane przez banki Rothschild i Goldman Sachs. - W niedalekiej przyszłości nasza struktura właścicielska powinna się zmienić - potwierdza prezes EdF Francois Roussely. Tymczasem J. Chirac twierdzi, że prywatyzacja ta "nie ma sensu", a premier L. Jospin odrzucił ten pomysł jeszcze w lutym.

Sprzedaży należących do państwa akcji nie wyklucza po wyborach także Jean Peyrelevade, prezes jednego z największych banków we Francji - Crédit Lyonnais. Jego zdaniem, będzie to bardziej realne, gdy wygra Chirac. Gdyby do tego dodać jeszcze pakiety walorów w liniach lotniczych Air France (56%) oraz mniejszościowe udziały w koncernie lotniczo-zbrojeniowym EADS oraz spółce Thomson Multimedia, na rynku kapitałowym mogłyby pojawić się emisje o wartości ok. 2 mld euro - szacują cytowani już analitycy Société Générale.

Obaj pretendenci zapowiadają, że będą stymulować stronę popytową gospodarki. - Ich programy jest jednak bardzo trudno analizować, bowiem nie zawierają praktycznie liczb. Jednak np. podatkowe plany Chiraca mają większe szanse na wprowadzenie w życie. Mógłby na tym skorzystać m.in. koncern Carrefour - mówi Jean-Pierre Petit, ekonomista z domu brokerskiego Exane.

Reklama
Reklama

Na razie trudno wskazać faworyta wyborów. Według ostatnich sondaży, 64-letni Lionel Jospin wyprzedza nieznacznie starszego o 5 lat Jacquesa Chiraca (51:49%), który w rozgrywce o Pałac Elizejski startuje już po raz czwarty (był także 6-krotnie ministrem, 2-krotnie premierem, przez blisko dwie dekady merem Paryża, a 8 razy był deputowanym). Po ok. 10% głosów uzyskują nacjonalista Jean-Marie Le Pen i Jean-Pierre Chevenement, były lewicowy minister i przeciwnik obecnego kierunku integracji europejskiej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama