W związku z recesją, która dotknęła gospodarkę amerykańską, wyraźnie zmalały dochody czerpane z podatków, powodując znaczne deficyty budżetowe. W tych warunkach konieczne stało się pozyskanie z innych źródeł środków na podstawowe cele inwestycyjne, a najlepszym sposobem okazały się emisje papierów dłużnych.
Według agencji Bloomberga, w 2001 r. instytucje finansowe objęły gwarancjami obligacje komunalne o łącznej wartości 240,4 mld USD. Pierwsze miejsce utrzymał pod tym względem Salomon Smith Barney należący do Citigroup. Gwarantował on emisje warte 32,1 mld USD. Na drugim miejscu znalazł się UBS PaineWebber, który obsłużył tego rodzaju operacje o wartości 26,2 mld USD, wyprzedzając zajmujący trzecią pozycję Merrill Lynch.
Również bieżący rok zapowiada się pod tym względem korzystnie. Zdaniem analityków Merrill Lynch, łączna wartość emisji obligacji komunalnych osiągnie 250 mld USD. Tendencję tę potwierdzają dane za dwa pierwsze miesiące 2002 r. W styczniu i lutym władze lokalne sprzedały już papiery dłużne za 41,3 mld USD, co jest drugim w historii wynikiem.
Dużej podaży obligacji komunalnych towarzyszył spadek opłat pobieranych przez instytucje gwarantujące emisje. Wynosiły one średnio 6,52 USD za papiery o wartości 1000 USD wobec 11,88 USD w 1988 r. Spadek ten wynika m.in. z konkurencji ze strony firm świadczących usługi finansowe za pomocą internetu. Dla porównania, analogiczne opłaty za gwarantowanie wtórnych emisji akcji sięgały w 2001 r. 40 USD, a w odniesieniu do IPO mogą wynieść nawet 70 USD.