Reklama

Cięcie ma być w kwietniu

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. Inwestorów taka decyzja specjalnie nie zaskoczyła, większość z nich oczekuje bowiem redukcji w kwietniu, przed spodziewanym mocnym spadkiem inflacji w maju. Ale pojawiają się też głosy, iż teraz na redukcje przyjdzie poczekać znacznie dłużej.

Publikacja: 28.03.2002 07:54

RPP brak zmian stóp procentowych uzasadniła obawami przed poluzowaniem polityki pieniężnej i wzrostem inflacji w przyszłości, na co mogą mieć wpływ m.in. szybki wzrost podaży pieniądza oraz oczekiwane przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Zdaniem RPP, tegoroczny wzrost gospodarczy może wynieść więcej niż 1% PKB, jak założył rząd. Radę niepokoi też niska dynamika przyrostu depozytów. Poza tym, wg niej nadal nie ujawniły się w pełni efekty wszystkich dotychczasowych obniżek stóp (łącznie spadły one o 900 pkt. bazowych).

Jednak w sprzeczności z tym, co napisano w komunikacie Rady o możliwym wzroście inflacji, stoi wypowiedź szefa NBP Leszka Balcerowicza, który stwierdził, iż w maju inflacja spadnie poniżej 3% (w lutym było 3,5%), a w grudniu wyniesie ok. 4% (przy celu inflacyjnym na ten rok, który wynosi 4-6%). Oznaczałoby to, że nadal istnieje miejsce na redukcję stóp.

- Jesteśmy rozczarowani decyzją RPP - powiedział Marcin Kaszuba, rzecznik Ministerstwa Finansów. - Świadczy ona o tym, że Rada nie uwzględnia realiów gospodarczych.

W podobnym tonie była utrzymana wypowiedź Michała Tobera, rzecznika prasowego rządu, który nazwał decyzję RPP rozczarowującą. O wiele ostrzejszy był komentarz wicepremiera Marka Pola. - Decyzja RPP jest zła - stwierdził.

Mocno rozczarowani byli też posłowie. Zbigniew Kuźmiuk, przewodniczący klubu parlamentarnego PSL, zapowiedział, iż posłowie z jego ugrupowania będą chcieli wprowadzić pod obrady Sejmu projekt nowelizacji ustawy o NBP. Zwiększa ona liczbę członków RPP i nakazuje jej dbanie o wzrost gospodarczy i wspomaganie rządu w walce z bezrobociem. W opinii analityków, przyjęcie tej nowelizacji przez Sejm spowoduje ograniczenie niezależności RPP. Według Z. Kuźmiuka, istnieje szansa, aby projekt wszedł do porządku obrad tuż po świętach.

Reklama
Reklama

Analitycy liczą jednak, iż na zapowiedziach się skończy i Rada Polityki Pieniężnej pozostanie niezależna. Zwłaszcza iż jako obrońca niezależności RPP deklarował się wcześniej prezydent Aleksander Kwaśniewski. Poza tym, ekonomiści spodziewają się, iż jeszcze w tym półroczu dojdzie do obniżki stóp.

- Można się spodziewać dalszego spadku produkcji w marcu, niska zapewne też będzie inflacja - powiedział Maciej Reluga, ekonomista ING BSK. - Rynki finansowe będą grały na obniżkę stóp w kwietniu. I sądzę, że możliwa jest redukcja stóp w tym miesiącu o 100 pkt. bazowych.

Jednak, zdaniem Iwony Pugacewicz-Kowalskiej, ekonomistki banku Pekao SA, dzisiejszy brak obniżki może oznaczać, iż na razie żadnych redukcji nie będzie.

- Rynek sądzi, że redukcja nastąpi w kwietniu - powiedziała. - Ale nie spodziewam się, aby w nadchodzących tygodniach pojawiły się takie informacje, które uzasadniałyby redukcje stóp. Sądzę więc, iż Rada będzie czekać na efekty wcześniejszych obniżek. A to oznacza, że jeśli zdecyduje się ona na dostosowanie stóp, to wtedy, gdy będzie już widoczne ożywienie gospodarcze, a więc w II połowie roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama