- Produkcja fabryki w Saragossie powinna wzrosnąć o 2,8%, do prawie 369 tys. aut - powiedział Juan Jose Sanz, prezes hiszpańskiego oddziału Adam Opel AG, który z kolei jest europejską częścią największego na świecie producenta samochodów. - Sądzimy, że ożywienie na kilku europejskich rynkach, takich jak np. Anglia, pozwoli spółce na zwiększenie w tym roku produkcji - powiedział Sanz w wywiadzie udzielonym w fabryce położonej ok. 300 km na zachód od Barcelony.
Opel, konkurujący z fiestą Forda i polo Volkswagena, liczy, że rosnący popyt na corsy pomoże mu powstrzymać trwający od trzech lat spadek produkcji i zapobiec powtarzającym się od dwóch lat stratom w Hiszpanii, która jest szóstym co do wielkości producentem samochodów na świecie.
Produkcja fabryki w Saragossie zmniejszyła się z rekordowych 445 750 samochodów w 1998 r. do 358 555 aut w ub.r., w wyniku spadku sprzedaży samochodów w Niemczech, Francji i Włoszech. Hiszpańska fabryka Opla, największy jego zakład w Europie, eksportuje 90% produkcji, przede wszystkim do innych krajów Unii. Wyników finansowych za ub.r. hiszpański Opel jeszcze nie podał, ale zdaniem analityków jego strata będzie jeszcze większa niż 42,2 mln USD w 2000 r.