Zastrzeżenia władz wzbudziły przede wszystkim metody księgowania przez Xerox dochodów pochodzących z leasingu. Śledztwo w sprawie naruszenia prawa o spółkach publicznych toczyło się od czerwca 2001 r., pogłębiając i tak już trudną sytuację producenta kopiarek. Xerox miał w tym czasie kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej i został zmuszony do przeprowadzenia gruntownej reorganizacji. Na szczęście korekty, jakie będzie musiał wprowadzić w wyniku ugody z SEC, nie odbiją się na ogólnej sumie przychodów spółki.

Xerox ani nie przyznał się do winy, ani nie potwierdził swojej niewinności. Ten rodzaj ugody często jest zawierany między SEC a korporacjami giełdowymi. Ewentualne uznanie odpowiedzialności za popełnione błędy mogłoby znacznie pogorszyć notowania giełdowe spółki, a pójście "w zaparte" przedłużyłoby z kolei śledztwo i mogłoby doprowadzić do nałożenia dużo bardziej dotkliwych kar.

Na podobny kompromis mogą się zdecydować władze Qwest Communications International Inc., amerykańskiej spółki z sektora telekomunikacji, przeciwko której SEC wszczęła kolejne dochodzenie. Dotyczy ono nieuwzględnienia w ubiegłorocznym raporcie finansowym części danych związanych z przejęciem firmy US West Inc. Według Qwest, zarzuty SEC są "pozbawione podstaw", ale przeciwko spółce toczy się także inne dochodzenie związane z manipulacjami przepustowości własnych sieci światłowodowych. Amerykańskie władze nadzorcze prowadzą również "nieformalne" śledztwo w sprawie przejęcia przez Qwest spółki Global Crossing Ltd, która niedawno ogłosiła bankructwo.