Czynnikiem łączącym obie rodziny jest to, że są praktycznie ostatnimi przedstawicielami wymierającej tradycji w europejskim życiu gospodarczym - wielopokoleniowych dynastii, które rządzą nie tylko swoimi firmami, ale mają również olbrzymi wpływ na gospodarkę i życie polityczne. Obecnie stoją przed tym samym problemem - ich wpływy maleją, a na monolitach imperiów pojawiły się poważne rysy.
Właściciele Fiata musieli ostatnio przełknąć gorzką pigułkę. Przychody turyńskiego koncernu zmniejszyły się w ub.r. aż o 16%, a jego udział w europejskim rynku samochodowym spadł poniżej 10%. Rywale bezlitośnie wykorzystali chwilę słabości giganta. Volkswagen zwiększył udział w rynku do 17,6% a PSA Peugeot Citroen - do 15,8%. Jeszcze w 1998 r. jedna akcja Fiata kosztowała blisko 45 euro, obecnie jest warta niewiele ponad 16 euro.
Także w rodzinie Wallenbergów nie ma spokoju. Mocno zaszkodziła jej w oczach opinii publicznej niedawna afera z zawyżonymi odprawami Percy`ego Barnevika, byłego prezesa wchodzącego w skład imperium szwedzko-szwajcarskiego koncernu ABB, i jego kolegi z zarządu Gorana Lindahla (obaj zadeklarowali już gotowość zwrócenia połowy zainkasowanych kwot, czyli ok. 81 mln USD). Barnevik, uważany niegdyś na jednego z najlepszych menedżerów w Europie, na dwa miesiące przed ustalonym terminem, musiał opuścić także fotel prezesa firmy Investor AB, finansowego holdingu rodziny Wallenbergów. - Uznaliśmy, że musi odejść natychmiast, ponieważ jego konflikt z akcjonariuszami ABB szkodzi dobremu wizerunkowi naszej firmy - uzasadnił tę decyzję Jacob Wallenberg, wiceprezes Investora. W firmie miesza także szwajcarski miliarder Martin Ebner, któremu udało się kupić ponad 10-proc. pakiet akcji rodzinnego holdingu.
Wallenbergowie zachowali jeszcze spore wpływy. W skład działającego od 1916 r. Investora AB wchodzą udziały w 1/3 spółek tworzących główny indeks szwedzkiej giełdy OMX - oprócz wspomnianego ABB także telekomunikacyjnego potentata Ericsson, AstraZeneca (farmaceutyki), Electroluksu (sprzęt AGD) czy Scanii (samochody ciężarowe). Ich wartość rynkowa szacowana jest na ok. 110 mld USD. Ostatnie dwa lata nie należały jednak do najlepszych. Kurs akcji Investora (na jego czele stoi aktualnie Marcus Wallenberg) spadł ze 146 do 116 koron.
Podobnie jest z rodziną Agnellich. Fiat to ok. 5% włoskiej gospodarki. Obok samochodowego koncernu do imperium rodziny należą także m.in. udziały w Mediobanca (do niedawno największy bank inwestycyjny na Półwyspie Apenińskim), większościowy pakiet akcji w tamtejszym gigancie energetycznym, a także kontrolny pakiet w słynnym klubie piłkarskim Juventus Turyn.