Rano euro kosztowało 0,881 dolara, a w ciągu dnia umocniło się nawet do 0,8857 dolara. "O silnym złotym zadecydowało umacnianie się euro wobec dolara, silne i umacniające się waluty krajów Europy Środkowo Wschodniej oraz utrzymujące się wysokie stopy procentowe" - powiedział Woźniak. "Cały czas umacniała się korona czeska, aż do popołudniowej interwencji czeskiego banku centralnego, która miała powstrzymać aprecjację. Złoty jest w tym samym koszyku z koroną, co także pozwala mu się umacniać" - dodał. Niektórzy ekonomiści sądzą, że dane o inflacji, które GUS ogłosi w połowie miesiąca mogą zwiększyć oczekiwania na obniżkę stóp procentowych. "Cały czas trwa presja na obniżkę stóp. Inwestorzy spekulują pod dane o inflacji. Rynek spodziewa się, że będą dobre i dzięki temu wzmoże się jeszcze presja na cięcie stóp w tym miesiącu" - powiedział PAP Andrzej Krzemiński, dealer BPH PBK. Inflacja w lutym lekko wzrosła do 3,5 proc., z 3,4 proc. w styczniu. W najbliższym czasie ekonomiści spodziewają się stabilizacji na niskim poziomie, a w maju spadku nawet do 2,5 proc. Ich zdaniem trend inflacji może przekonać RPP do obniżki stóp w kwietniu. W ankiecie PAP z połowy marca 10 z 14 ankietowanych banków spodziewało się obniżki stóp w kwietniu. Najbliższe posiedzenie RPP planowane jest na 23-24 kwietnia. Od lutego ubiegłego roku RPP obniżyła poziom stóp o 900 pkt. bazowych (w stopie interwencyjnej). Niektórzy ekonomiści sądzą, że jeszcze w tym roku, w związku z przewidywanym ożywieniem gospodarki, seria cięć stóp się skończy, a nawet pod koniec roku może dojść do podwyższenia stóp. Woźniak sądzi jednak, że pesymizm w prognozowaniu wzrostu gospodarczego raczej przesądzi o odsunięciu w czasie oczekiwań obniżki stóp. Członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski powiedział w czwartek, ze spowolnienie gospodarcze nie będzie się pogłębiało, ale obecne tempo wzrostu utrzyma się przez 2-3 kwartały. W 2001 roku tempo wzrostu spadło do 1,1 proc., z 4 proc. w 2000 roku. W IV kwartale wzrost PKB wyniósł 0,3 proc. "Jutro przewiduję stabilizację na rynku na dzisiejszych poziomach. W przyszłym tygodniu, jeśli dolar dalej będzie tracił wobec innych walut, może się osłabiać także wobec złotego" - powiedział Woźniak.(PAP)