Reklama

Bez związków z 4Media

Polska Prasa Lokalna Holding miała być częścią grupy 4Media, ale nie będzie. - Nie kontynuujemy tego projektu - mówi PARKIETOWI Monika Sarnecka, rzecznik medialnej firmy. PPLH chce przeprowadzić emisję 5,9 mln nowych akcji. Ma to być lekarstwo na jej kłopoty finansowe. Spółce grozi uchylenie układu z wierzycielami, bo nie spłaca długów.

Publikacja: 05.04.2002 08:57

PPLH zamierza po raz kolejny w okresie ostatnich kilkunastu miesięcy zmienić nazwę. Do niedawna firma funkcjonowała jako Murawski Holding i zajmowała się produkcją rur i innych wyrobów z PCW. Ponieważ miała wejść do grupy 4Media i odpowiadać za segment prasy lokalnej, zmieniono nazwę na Polska Prasa Lokalna Holding. Giełda zdecydowała się nawet ostatnio na zakwalifikowanie firmy do sektora mediów. Teraz PPLH ma się nazywać Avadis.

Czy to oznacza kolejną zmianę profilu działalności? Bardzo możliwe, bo firma nie znajdzie się w grupie 4Media. - Negocjacje 4Media z wierzycielami PPLH, zwłaszcza z BPH PBK, nie zakończyły się powodzeniem. Nie jesteśmy więc i nie będziemy związani z tą firmą. Współpraca nie będzie kontynuowana - mówi Monika Sarencka.

Walne PPLH, które zbierze się na początku maja, ma uchylić uchwały Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie A spółki ze stycznia 2001 r. w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego. Przed ponad rokiem akcjonariusze zadecydowali, że firma wyemituje 4 mln akcji serii AH oraz 1 534 tys. walorów serii AI. Obie oferty miały być realizowane z wyłączeniem prawa poboru. Pierwsza miała być skierowana do 4Media, a druga - do kadry menedżerskiej i pracowników przedsiębiorstwa. Kadra jest powiązana z 4Media. - O ile wiem, nie planujemy już obejmowania akcji PPLH - wyjaśnia M. Sarnecka.

PPLH chce jednak teraz wyemitować prawie 6 mln walorów serii AG o wartości nominalnej 1 zł każdy. Emisja ma być realizowana w ramach prawa poboru. Gdyby oferta się powiodła, kapitał spółki byłby 3-krotnie wyższy od obecnego. Choć w gronie największych akcjonariuszy, obok innych osób fizycznych, są Wojciech Krefft (prezes 4Media) i Jacek Merkel (przewodniczący rady nadzorczej 4Media), największym udziałowcem (ma 30% kapitału) jest wciąż BPH PBK. Być może on postanowił zasilić firmę.

Zastrzyk kapitału bardzo się jej przyda, bo od dawna ma ona kłopoty finansowe. W związku ze zmianą profilu działalności jej przychody spadły w ub.r. do 0,6 mln zł z 10,4 mln zł rok wcześniej. Strata operacyjna pogłębiła się z 1,8 mln zł do 2,2 mln zł, a strata netto zmniejszyła się z 2,6 mln zł do 2,2 mln zł (w związku z postępowaniem układowym radykalnie spadły koszty finansowe).

Reklama
Reklama

Wprawdzie firma zawarła układ z wierzycielami, ale ma kłopoty z jego realizacją. Pod koniec ub.r. nie spłaciła 143,4 tys. zł raty układowej i zwróciła się do sądu o przesunięcie terminów spłat. Termin spłaty I grupy wierzycieli upływał 30 marca, ale spółka, jak wynika z naszych informacji, nie dotrzymała go. To może skłonić sąd do uchylenia układu, o co wnioskował już nadzorca sądowy (na razie rozpatrzenie tego wniosku odroczono). Gdyby uchylił układ, los firmy byłby nie do pozazdroszczenia - nie ma ona bowiem pieniędzy na spłatę zobowiązań.

Poza tym, mimo wielomiesięcznych negocjacji, spółka nie dogadała się z największym wierzycielem, a jednocześnie największym akcjonariuszem - BPH PBK (jego wierzytelności nie zostały objęte układem, a umowa w sprawie ich przejęcia przez 4Media została rozwiązana).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama