Przychody wzrosły do 3,7 mld euro z 3,4 mld euro w pierwszych trzech miesiącach ub.r. Bez uwzględnienia zmian kursów walutowych i akwizycji sprzedaż zwiększyła się o 8,5%.
- L'Oreal jest obecny wszędzie ze wszystkimi rodzajami produktów - powiedział agencji Bloomberga Jacques-Antoine Bretteil z funduszu International Capital Gestion, zarządzającego aktywami o wartości 700 mln USD i mającego w portfelu akcje L'Oreal. Producent kremów Lancome i kosmetyków do makijażu Maybelline odebrał udział w rynku konkurentom, takim jak Estee Lauder, m.in. dzięki kupieniu spółek w Ameryce Łacińskiej i Azji. Zdaniem analityków, L'Oreal mógł też w I kwartale skorzystać ze zwiększonych zamówień domów towarowych w Stanach Zjednoczonych.
Francuska spółka wyraźnie zwiększyła udział w rynku farb do włosów w USA oraz poprawiła sprzedaż w innych krajach po kupieniu brazylijskiej firmy Colorama i japońskiej Shu Uemura.
Rywalizująca z Francuzami amerykańska spółka Estee Lauder poinformowała w marcu, że w III kwartale okresu obrachunkowego i w całym roku odnotuje większy niż prognozowano spadek zysku. Zysk na akcję w kwartale zakończonym 31 marca ukształtuje się na poziomie 18-21 centów, wobec 24 centów w tym samym okresie 2001 r. Spółka prognozowała osiągnięcie 22 centów na akcję.
Papiery L'Oreal zdrożały wczoraj o 0,9%, do 82,85 euro, a od początku roku ich kurs wzrósł o 2,4%.