Są one wyposażone we wbudowaną kartę SIM z określonym limitem czasu rozmowy do wykorzystania. Telefony Hop-on nie posiadają klawiatury oraz innych funkcji typowych aparatów - ich użytkownikom muszą wystarczyć dwa przyciski i zestaw słuchawkowy. Zaletą minitelefonów jest jednak bardzo niski koszt wytwarzania, dzięki czemu po wyczerpaniu limitu można je po prostu wyrzucić do kosza czy poddać recyclingowi.
Z informacji podanych przez serwis ZDNet wynika, że sprzedaż tych urządzeń firma rozpocznie od Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Na początku w handlu ma się pojawić ok. 1 mln aparatów. Na razie nie jest znany ich koszt, wiadomo jedynie, że dostępnych będzie kilka wersji, w tym jedna wyposażona tylko w możliwość nawiązywania połączeń, bez opcji przyjmowania rozmów.