Analitycy zaznaczają, że inwestycja w walory krakowskiej spółki handlowej wiąże się z wysokim ryzykiem. Korporacja ma bowiem bardzo specyficzny skład akcjonariatu. Nieco ponad 530 tys. akcji (32% kapitału) należy do grupy inwestorów indywidualnych, skupionych wokół Roberta Orła.
Grupa ta od około 3 lat jest skłócona z zarządem i popierającymi go akcjonariuszami. Inwestorzy nie zgadzają się z prowadzoną przez Efekt polityką rozwoju. Zdaniem analityków, właśnie z ich strony pochodzi duża podaż papierów obserwowana od około 3 miesięcy. Powoduje ona silną deprecjację walorów (przecena rzędu 70%), która, według DM BOŚ, nie ma uzasadnienia fundamentalnego.
Wysokie ryzyko związane jest również z obawami, czy korporacja będzie w stanie samodzielnie udźwignąć ciężar planów inwestycyjnych. Efekt planuje bowiem wybudować na własnym terenie hotel dla sieci Holiday Inn. Wartość inwestycji, która właśnie się rozpoczęła, szacowana jest na około 35 mln zł. Ma ona zostać zakończona w połowie 2003 roku. Ponadto 25 mln zł będzie kosztować inwestycja w centrum handlowo-wystawiennicze, przylegające do hotelu.
W tradycyjnej dziedzinie dla spółki, czyli handlu, planowana jest np. modernizacja kompleksu handlowego Rybitwy. Ma to kosztować 3 mln zł. Firma nadal będzie rozwijała działalność proekologiczną. Chodzi tutaj o rozwój kompostowni odpadów organicznych. Działalność ta wciąż nie osiągnęła progu rentowności. DM BOŚ szacuje jednak, iż kompostownia zacznie przynosić zyski w roku przyszłym.
Inwestycje mają być finansowane głównie kredytami bankowymi. Zdaniem analityków, stanowi to zagrożenie dla bieżącej płynności grupy. Już obecnie zadłużenie ogółem sięga 70% kapitałów własnych. W kolejnych latach może ulec dalszemu pogorszeniu.