Szef Trasu Tychy nie chciał zdradzić szczegółów oferty. Tłumaczy, że nie zapadły jeszcze ostateczne ustalenia, a parametry emisji zostaną opublikowane zgodnie z prawem w projektach uchwał na walne. Wiadomo tylko, że emisja obligacji będzie niepubliczna. - Publiczna emisja wiąże się z dużymi kosztami i dłuższym czasem pozyskania środków - mówi prezes Marszalik. Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem, sprzedaż obligacji może nastąpić już na przełomie maja i czerwca br.

- Celem sprzedaży papierów dłużnych jest pozyskanie środków na akwizycje. Obecnie prowadzimy zaawansowane rozmowy z dwiema firmami. W ten sposób chcemy rozszerzyć zakres działalności na kolejne obszary Polski - twierdzi szef Trasu. Jego zdaniem, na trudnym rynku, jaki jest obecnie w kraju, warto poprzez przejęcia wzmocnić swoją pozycję. - A my jesteśmy silną firmą, którą dzięki dobrej kondycji stać na przejęcia - dodaje.

Do Trasu cały czas napływają oferty od mniejszych przedsiębiorstw, które chciałyby, by Tras został ich inwestorem strategicznym. - Myślę, że pomogła nam w tym giełda, dzięki której jesteśmy znaną spółką w branży - tłumaczy prezes Marszalik. Pozostałe wpływy z emisji zasilą kapitał obroty, który trzeba zwiększyć przy notowanym przez spółkę wzroście sprzedaży.

Przypomnijmy, że niedawno Tras Tychy próbował przejąć konkurenta z Gorzowa Wielkopolskiego - Stolbud. Spółka ta była jednak w złej kondycji ekonomicznej i czekała na układ z wierzycielami. Większość akcjonariuszy Trasu (w tym także instytucje finansowe) sprzeciwiła się takiej akwizycji. Udziałowcy pozytywnie zaopiniowali natomiast pomysł połączenia Trasu Tychy z zależnym w 100% Trasem Okna, który ma na celu obniżenie kosztów działalności.

Według prezesa Marszalika, sprzedaż stolarki otworowej w tym roku jest bardzo dobra. - W I kwartale osiągnęliśmy znaczący wzrost w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Myślę, że tak będzie w całym 2002 r. - mówi. Nie chciał jednak szacować poziomu zysków. - Wiele będzie zależeć od sytuacji na rynku i popytu. Duża konkurencja powoduje obniżkę marż. Niewykluczone także, że będziemy musieli wprowadzić promocje, co nie wpływa korzystnie na zyski. Oczywiście, będziemy walczyć o jak najlepszy wynik, choć teraz warto przede wszystkim zwiększać udziały w rynku - twierdzi prezes Marszalik. W ubiegłym roku grupa kapitałowa Tras Tychy zarobiła na czysto 3,6 mln zł przy przychodach na poziomie 66,6 mln zł.