PKB wciąż rośnie, liczę na to, że wzrost PKB w II kwartale wyniesie 1,0-1,5 proc." - powiedział PAP w poniedziałek członek Rady Polityki Pieniężnej. Rosati podtrzymał też swoją wcześniejszą prognozę wzrostu PKB w całym 2002 roku na poziomie 2,0-2,5 proc. Ministerstwo Finansów prognozuje, że PKB w I kwartale 2002 roku wzrośnie o 0,4-0,6 proc., na cały rok ministerstwo podtrzymuje prognozę wzrostu o 1 proc. W IV kwartale ubiegłego roku wzrost PKB wyniósł 0,3 proc., a w całym 2001 roku 1,1 proc. Według Rosatiego, przy podejmowaniu decyzji o polityce pieniężnej ważne będą teraz informacje o cenach ropy naftowej oraz dynamice depozytów i gotówki w obiegu. "Interesuje nas między innymi rozwój sytuacji na rynku ropy naftowej" - powiedział Rosati. Cena ropy naftowej w poniedziałek na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Londynie wzrosła w poniedziałek wczesnym popołudniem o ponad 5 proc. w reakcji na informacje o wstrzymaniu dostaw ropy przez Irak przez okres 30 dni. Reakcje producentów paliw na krajowym rynku są odpowiedzią na wydarzenia na międzynarodowym rynku paliw. Krajowi producenci w ubiegłym tygodniu podnieśli ceny benzyny o 61-70 zł na 1000 l. W sobotę Rafineria Gdańska podwyższyła ceny benzyny o 25 zł na 1000 l. Rosati powiedział także, że należy uzyskać więcej informacji dotyczących dynamiki depozytów i gotówki w obiegu i określić, jaki mają charakter. "Chcemy także uzyskać więcej informacji na temat kształtowania się depozytów i gotówki, bo to są dwie dodatkowe niepokojące tendencje" - powiedział Rosati. "Chcemy wiedzieć, jakie są tego przyczyny. Czy świadczy to o gwałtownym pozbywaniu się pieniędzy, czy jest to raczej przejściowe zjawisko. Pewnie w ciągu paru tygodni będziemy mieli jakąś orientację" - dodał. Podaż pieniądza w dwóch dekadach marca spadła o 1,1 proc., czyli o 3.786,5 mln zł, do 325.693,6 mln zł. Podaż pieniądza gotówkowego w obiegu wzrosła o 1,7 proc., czyli o 656 mln zł, do 38.591,2 mln zł. Natomiast depozyty ogółem spadły o 1,3 proc., czyli o 3.199,2 mln zł, do 235.281,2 mln zł. Według Rosatiego, prognozy co do spadku inflacji będą miały mniejsze znaczenie dla RPP. "O tym, że inflacja w maju będzie najniższa w całym roku, wiemy już od trzech miesięcy, więc to nie jest nowa wiadomość. Z tego punktu widzenia nasz ogląd nie uległ zmianie" - powiedział. Ministerstwo Finansów podtrzymało na początku kwietnia, po danych GUS o cenach żywności, prognozę spadku inflacji w marcu do 3,3-3,4 proc. z 3,5 proc. w lutym. Resort prognozuje także, że inflacja rok do roku w grudniu 2002 spadnie do 4,1 proc. z 5,0 proc. prognozowanej wcześniej, a średnioroczna do 3,4 proc., z 4,1 proc. Inflacja w styczniu wyniosła 3,4 proc. w skali roku wobec 3,6 w listopadzie i grudniu 2001 roku. GUS podał, że ceny żywności w II połowie marca wzrosły o 0,1 proc. w porównaniu z I połową marca, a w porównaniu z II połową lutego wzrosły o 0,4 proc. Minister finansów Marek Belka uważa, że inflacja w maju może spaść do poziomu 2,5 proc. Spadek inflacji do poziomu 2,5 proc. w maju prognozuje również Narodowy Bank Polski i członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Większość analityków obniżyła swoje prognozy rocznego wskaźnika inflacji w marcu średnio do poziomu 3,3 proc. Niedawno prezes Narodowego Banku Polskiego powiedział, że inflacja w grudniu wyniesie około 4 proc. Rada Polityki Pieniężnej w marcu nie zmieniła stóp procentowych i utrzymała neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.(PAP)