Na tle tej negatywnej tendencji wyróżniły się jedynie dwie spółki: Cersanit (producent ceramiki sanitarnej i płytek ceramicznych) i Tras Tychy (producent okien). Spółki te radziły sobie nadspodziewanie dobrze, biorąc pod uwagę koniunkturę w sektorze budowlanym.
Cersanit podwoił swoje przychody w okresie październik-grudzień 2001 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Tras zwiększył sprzedaż o 75%. IV kwartał jest okresem dokonywania zakupów przez podatników, chcących skorzystać z ulgi budowlanej. Tym można tłumaczyć wzrost sprzedaży obu firm. Nie wyczerpuje to jednak przyczyn dobrych wyników finansowych Cersanitu i Trasu.
Obie spółki są po prostu dobrze zarządzane, o czym przekonuje wzrost efektywności działalności. Na poziomie netto tylko one zdołały poprawić rentowność. Jednocześnie rentowność sprzedaży tych firm zbliża się do 10%, czym zdecydowanie wyróżniają się one na tle sektora materiałów budowlanych. Pozostałe spółki w najlepszym razie balansują na granicy zyskowności.
Przeszło połowa spółek nie wygenerowała w IV kwartale zysku netto. W tym gronie znalazły się borykające się z problemami finansowymi od dłuższego czasu Atlantis i Yawal. Nieprzyjemną niespodzianką jest obecność w gronie niezyskownych firm Ireny. Owszem, od 1998 roku okres październik-grudzień wiązał się ze stratą na działalności operacyjnej, jednak do straty netto akcjonariusze nie przywykli. W II kwartale 2000 roku spółka poniosła stratę netto; była ona na tyle nieznaczna (504 tys. zł), że mogła być uznana za wypadek przy pracy. Strata z IV kwartału ubiegłego roku była już o wiele poważniejsza (3,6 mln zł), co rodzi obawy, że sytuacja finansowa Ireny uległa pogorszeniu. Wyniki najbliższego kwartału dadzą odpowiedź na pytanie, czy jest to jedynie stan przejściowy, czy też spółka dołączy do grupy firm nierentownych i wówczas nie należy będzie oczekiwać zysków przez dłuższy czas.
Prognozy EPS