Po tym, jak w poniedziałek Nasdaq Composite wybronił się od dużego spadku (w trakcie sesji indeks był ponad 2% na minusie, żeby skończyć notowania 0,9% wyżej niż w piątek), początek sesji wtorkowej przyniósł lekki wzrost notowań. Na otwarciu indeks miał wartość 1789,14 pkt., o 0,18% większą niż na poniedziałkowym zamknięciu. Po półtorej godzinie notowań przewagę uzyskali sprzedający i o 18.00 Nasdaq Composite spadał o 0,93%, do 1769,2 pkt.
Jedną z gwiazd rynku technologicznego jest działający w branży półprzewodników Microchip Technologies. Na początku sesji notowania tej spółki (kapitalizacja 5,9 mld USD, C/Z 72,54) wzrosły prawie o 8%, kończąc konsolidację wybiciem w górę i notując najwyższy kurs od dwóch lat. O zyskach poinformował wczoraj Compaq Computer. Zysk na akcję tej spółki za I kwartał tego roku wyniósł 1 cent i jest zgodny z oczekiwaniami. Nie wpłynęło to na trend tych akcji, który od początku lutego ma kierunek spadkowy. W tym czasie kurs walorów spadł z 12 do 10 dolarów.
Lekkim wzrostem zaczęła się także sesja na NYSE, gdzie średnia przemysłowa Dow Jones zyskała 0,13% do poniedziałkowego zamknięcia i otworzyła się na 10 262,84 pkt. Na początku sesji najlepiej radziły sobie akcje Kodaka, których kurs wzrósł do 33 dolarów i znajdował się tylko 50 groszy pod szczytem z początku marca. Przekroczenie tego maksimum będzie równoznaczne z zakończeniem korekty i powrotem do trendu wzrostowego. Jako powód zwyżki podaje się podwyższenie rekomendacji przez Salomon Smith Barney z neutralnej na powyżej rynku.
Do godziny 18.00 główne rynki europejskie oscylowały wokół zera. We Frankfurcie DAX pokazywał lekką przewagę kupujących (+0,26%), notując 5194,9 pkt., co równoważyło równie lekki spadek FT-SE 100 (-0,27%) do 5164,6 pkt.
W trendach wzrostowych znajdują się giełdy w Budapeszcie i Pradze. W czasie kiedy WIG20 znajduje się prawie 7% poniżej styczniowego szczytu, zarówno BUX (Węgry), jak i PX50 (Praga) regularnie rosną. Na zamknięcie wczorajszej sesji indeksy miały, odpowiednio: 8504 pkt. i 448,4 pkt.