Reklama

Inflacja może być niespodzianką roku

Theresa Liaw płaci obecnie o 41% więcej za ubezpieczenie swojego domu w San Antonio niż w 2001 r. Paliwo na stacji benzynowej Mary Jo Keffer w powiecie Winnebago w stanie Illinois zdrożało od stycznia o 30%.

Publikacja: 13.04.2002 09:06

- To straszne, ale wszystko idzie w górę - powiedziała agencji Bloomberga Lea

Ann Ryder z Plentywood w stanie Montana, która płaci o 4% więcej niż przed rokiem za czesne córki Michaeli, studiującej w oregońskim Pacific University.

Te rosnące koszty pomagają wyjaśnić, dlaczego niektórzy ekonomiści przewidują, że inflacja w USA może zwiększyć w tym roku, a ceny konsumpcyjne do IV kwartału wzrosną o 3-3,5% w stosunku rocznym, a więc o wiele bardziej, niż wcześniej prognozowano. Po raz ostatni ceny konsumpcyjne rosły tak szybko w 1990 r.

- Wyższe ceny mogą być niespodzianką tego roku - powiedział Paul Kasriel, główny ekonomista z chicagowskiej Northern Trust Corp. - Połączenie szybkiego wzrostu cen z ich niskiego ubiegłorocznego poziomu ze zwiększonym popytem wynikającym z obecnego ożywienia spowoduje, że inflacja stanie się problemem - dodał.

Według dotychczasowych prognoz, ceny konsumpcyjne zwiększą się w tym roku o 1,5%, co byłoby najmniejszym wzrostem od 1986 r., po 1,6% w 2001 r. Takie są wnioski z najnowszego raportu Blue Chip Economic Indicators, który gromadzi prognozy 52 czołowych ekonomistów. Przewidują oni, że inflacja zwiększy się do 2,5% w przyszłym roku. Ci, którzy uważają, że inflacja nadal pozostanie pod kontrolą, twierdzą, że o ile koszty niektórych towarów wzrosną wraz z wychodzeniem gospodarki z recesji, to wzrost ten nie będzie tak duży, by w znacznym stopniu zwiększyć stopę inflacji. - Inflacja wciąż zachowuje się dobrze - powiedział William McDonough, szef nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej. - Możemy nawet oczekiwać jej spadku - dodał.

Reklama
Reklama

Ekonomiści, którzy spodziewają się znacznego wzrostu inflacji w III lub IV kwartale, powołują się na rosnące ceny usług, mających największy udział w amerykańskim PKB, oraz energii. W obu tych sektorach ceny rosną od kilku miesięcy. Jest to szczególnie wyraźne w przypadku energii, która w ub.r. staniała o 13%, co walnie przyczyniło się do utrzymania inflacji na poziomie 1,6%. Zwracają też uwagę, że nawet przy spowolnieniu gospodarki popyt konsumpcyjny był duży, co spowodowało, że tzw. podstawowa stopa inflacji, a więc liczona bez cen żywności i energii, wzrosła w ub.r. do 2,7% z 2,4% rok wcześniej. Szybsze niż prognozowano ożywienie może jeszcze bardziej zwiększyć popyt. A rosnąca inflacja może zmusić Rezerwę Federalną do podniesienia stóp procentowych szybciej, niż stałoby się to bez tego zagrożenia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama