Federalne ministerstwo finansów, kierowane przez Hansa Eichela, nie kryje zadowolenia. W budżecie zapisano, że z zysków Bundesbanku bezpośrednio zasilić kasę państwa powinno 3,5 mld euro. Reszta miała zostać rozdysponowana przez szefa resortu finansów. Wszystko zostanie zapewne przekazane na zmniejszenie zadłużenia kraju. Zdaniem ekspertów, pozwoli to na zmniejszenie odsetek o ok. 400 mln euro w skali roku.

Gdyby nie zyski jednorazowe, wynik Bundesbanku byłby zbliżony do wypracowanego w 2000 r. Podobnie jak poprzednio, największą część ubiegłorocznego wyniku stanowiły przychody z odsetek (8,8 mld euro brutto). Były one jednak o 583 mln euro niższe od osiągniętych rok wcześniej. Sytuację uratowało zredukowanie rezerw w dolarach, innych walutach oraz z złocie.

Niemiecki bank centralny uszczuplił w 2001 r. zasoby amerykańskiej waluty o 7,4 mld USD, zarabiając na tym 3,4 mld euro. Dla porównania, w 2000 r. Bundesbank pozbył się 3 mld USD. Poza tym zmniejszone zostały zapasy złota. Plany dalszego ograniczania rezerw tego kruszczu (od 2004 r.) spotkały się już z krytyką części analityków.