Reklama

Akcje Świecia blisko maksimum

Akcje Świecia zakończyły wczorajszą sesję na poziomie 32 zł za walor, tylko o 20 groszy poniżej rekordowego zamknięcia z ubiegłego tygodnia. Jest to efektem niskiego free float spółki i dużego zainteresowania jej akcjami ze strony krajowych instytucji finansowych.

Publikacja: 16.04.2002 08:16

Cena, do jakiej wzrosły w ostatnim czasie notowania Świecia, jest zaskakująca dla większości analityków. Nie spodziewali się oni bowiem, że po tak znaczących zwyżkach w ubiegłym roku kurs akcji spółki może mieć jeszcze duży potencjał wzrostu.

- Jest to jedna z najsilniejszych fundamentalnie spółek na warszawskim parkiecie. Nie sądziłem jednak, że kurs jej akcji może w tak krótkim czasie wzrosnąć do poziomów, jakie ostatnio odnotowujemy - powiedział PARKIETOWI Marek Świętoń, analityk ING Investment Management.

Cena docelowa, jaką wyznaczył on dla akcji Świecia, zamyka się w przedziale 29-31 zł. Przy wycenie metodą DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) M. Świętoń przyjął założenie, że spółka zarobi w 2002 roku na czysto 120 mln zł. W ub.r. wynik netto wyniósł blisko 141 mln zł i był z kolei o 80 mln zł niższy niż rok wcześniej. Było to wypadkową spadku cen papieru (-100 mln zł) i silnego złotego (-60 mln zł) z jednej strony oraz ograniczenia kosztów działalności (o 100 mln zł) z drugiej. Dodatkowo firmę, po wypłacie rekordowej dywidendy za 2000 r. w wysokości 8,83 zł na akcję, obciążały wysokie koszty finansowe.

Inwestorem strategicznym Świecia jest grupa FraMondi, która posiada ponad 70% kapitału zakładowego. W akcjonariacie istotną rolę odrywają także krajowe instytucje finansowe, w tym fundusze emerytalne. Według raportów na koniec ubiegłego roku akcje spółki miało w swoich portfelach dziewięć OFE (łącznie dysponowały wówczas ponad 10-proc. pakietem akcji), a na początku tego roku 5-proc. próg w głosach na walnym zgromadzeniu przekroczył fundusz Nationale Nederlanden.

Dlatego w komentarzach często można usłyszeć opinie, że przy tak niewielkiej ilości akcji pozostających w wolnym obrocie i przewidywalnych, dobrych wynikach finansowych kursu akcji Świecia można po prostu bardzo skutecznie pilnować.

Reklama
Reklama

- Nie sądzę, by za ostatnimi wzrostami mógł kryć się inwestor strategiczny spółki. FraMondi nie zwiększałoby raczej zaangażowania przejmując papiery z rynku. Podpisałbym się raczej pod teorią, że notowania utrzymuje na wysokim poziomie grono dotychczasowych akcjonariuszy finansowych - uważa Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.

W ostatnim raporcie (z 25 marca br.) wycenił on walor Świecia na 28,4 zł. Jego zdaniem, tegoroczny zysk netto spółki może być niższy nawet o 20% w stosunku do 2001 roku.

- Jest to związane z cyklem koniunkturalnym cen papieru, który w tym roku powinien osiągnąć swoje minimum. Radykalnej poprawy wyników można się spodziewać w 2003 r., kiedy ceny papieru wejdą w trend wzrostowy. Ważnym czynnikiem byłaby także ewentualna deprecjacja złotego. 10-proc. trwałe osłabienie polskiej waluty powinno skutkować wzrostem wartości spółki o 16% - dodał Sebastian Słomka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama