W przyszłym miesiącu na zgromadzeniu akcjonariuszy Banku Gospodarki Żywnościowej mają być podjęte ostateczne decyzje co do strategii spółki. W listopadzie ub.r na NWZA nie podjęto uchwały o podwyższeniu kapitału i wyborze drogi jego rozwoju. Wówczas zarząd BGŻ rekomendował akcjonariuszom widełkową emisję akcji o wartości od 280 mln zł do 990 mln zł, po 65 zł za walor.

Obecnie Ministerstwo Skarbu chce wprowadzić na giełdę mniejszościowy pakiet akcji banku. Resort nie ujawnił jeszcze jego wielkości. Według M. Ostrowskiej, najpierw trzeba jednak dokapitalizować BGŻ. - Szukamy inwestora, który wyłoży na to gotówkę. W tej sprawie prowadziliśmy wstępne rozmowy z EBOR. W zamian za udział w podwyższeniu kapitału otrzymałby on akcje BGŻ - powiedziała wiceminister. EBOR jest bowiem średnioterminowym inwestorem, który wspomaga firmy w procesach restrukturyzacji. Dotychczas zaangażował się on kapitałowo m.in. w BPH (wyszedł z inwestycji dwa lata temu) oraz Pekao.

Objęcia akcji BGŻ oraz dodatkowo uczestniczenia w prywatyzacji PKO BP nie wykluczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprezes EBOiR. - Na razie czekamy na konkrety w sprawie obu banków - dodała.

Zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Bankowego, kapitał BGŻ w tym roku powinien zostać podwyższony o 600 mln zł. W przeciwnym razie, przy obecnych rozmiarach działalności, jego współczynnik wypłacalności na koniec roku może spaść do 8%, czyli minimum wymaganego przez prawo bankowe. W 2003 r. ma on wzrosnąć dodatkowo o 1 mld zł. Obecnie fundusze własne BGŻ wynoszą około 896 mln zł.

Zdaniem M. Ostrowskiej, kapitał banku będzie także podwyższony poprzez wniesienie akcji spółek należących do Skarbu Państwa. MSP szuka też środków, które zostałyby przekazane bankom spółdzielczym za ich wycofanie się z akcjonariatu BGŻ. Mogą one otrzymać pieniądze pochodzące ze sprzedaży akcji banku w publicznej ofercie. Skarb Państwa chce zachować w swoim ręku większościowy pakiet akcji BGŻ.