Najwyraźniej na poczynania inwestorów, zwłaszcza tych posługujących się analizą techniczną, wpływają dwie formacje. Pierwszą i w tej chwili podstawową jest trzymiesięczny opadający kanał lub klin (w zależności od tego, jak poprowadzimy dolne ograniczenie formacji). Drugą jest miesięczny spadkowy klin. To właśnie jemu zawdzięczamy obserwowane od kilku sesji ożywienie. Niestety, wszyscy ci, którzy zaufali zbyt szybko tej formacji, srogo się zawiedli, gdyż wybicie w górę spowodowało jedynie naruszenie opadającej głównej linii trendu spadkowego. To miało miejsce w czwartek oraz w piątek i w takich nastrojach spotkaliśmy się przed dzisiejszą sesją.

Nie powinien w tej sytuacji dziwić emocjonalny spadek na początku sesji, który zatrzymał się dokładnie na przedłużonym ramieniu klina, z którego tak niedawno wybił się WIG20. Formacja nie została jednak zanegowana - mieliśmy jedynie do czynienia z ruchem powrotnym i strząśnięciem co bardziej nerwowych graczy.

Z punktu widzenia rygorystycznie pojmowanej analizy trendu, zakończenie sesji mogłoby satysfakcjonować niedźwiedzie, które zdołały zatrzymać indeks na samej linii trendu spadkowego. Istnieją jednak pewne symptomy, pośrednio świadczące o większych szansach popytowej strony rynku. Jako jeden z głównych wymieniłbym traktowany nieco po macoszemu indeks szerokiego rynku - WIG. Na jego wykresie ukształtowana została duża formacja opadającego klina, pomyślnie zrealizowana w ubiegłym tygodniu. Za kontynuacją wzrostów przemawiają także wykresy oscylatorów dziennych. MACD zyskuje najwyższe od miesiąca wartości. Nieco gorzej radzi sobie RSI, lecz w jego przypadku poniedziałkowa sesja stanowiła ostatnią fazę ruchu powrotnego do opadającej linii trendu spadkowego, którą wskaźnik przebił tydzień temu. Symptomatyczne jest zachowanie wskaźników szybkich. CCI i Stochastic Slow zatrzymały swoje spadki dokładnie na poziomie wolniejszych średnich i odbiły się od nich w górę.

Reasumując, jeśli poczynione tu obserwacje okażą się prawidłowe, to istnieją przesłanki, by WIG20 zamknął lukę bessy na 1378 pkt. i zmierzył się z poziomem 1400 pkt.