Inflacja w marcu spadła do 3,3 proc., z 3,5 proc. w lutym. Euro około godziny 8.30 wynosiło 88,04 centy, natomiast na zakończenie dnia 88,28 centów. "Po pojawieniu się na rynku plotki o tym, że Alan Greenspan miał zawał serca, niepewność na rynku wzrosła. Euro umocniło się wtedy do poziomu 88,38 centów" - powiedział Zdyb. Zdaniem analityków, pomimo wszystko, rynek jest spokojny i oczekuje na dane o produkcji przemysłowej, które Główny Urząd Statystyczny opublikuje w czwartek o 16.00. "Rynek czeka na informacje o produkcji i ma nadzieję, że pozwolą one odpowiedzieć na pytanie, czy RPP obniży stopy procentowe, czy też pozostawi je na dotychczasowych poziomach" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. Analitycy, ankietowani przez PAP, spodziewają się wzrostu produkcji w relacji miesięcznej o 10 proc. oraz spadku produkcji w relacji rocznej o 3,07 proc. Natomiast w kwietniu ekonomiści przewidują wzrost produkcji rok do roku, średnio o 4,03 proc. Analitycy uważają także, że marcowa produkcja, jak zwykle, pokaże spory wzrost miesięczny, ale faktycznie sytuacja się ustabilizowała i w najbliższym czasie nie można spodziewać się znacznej poprawy. Wraz ze spadającą inflacją mogłaby stanowić przesłankę do kolejnej obniżki stóp. Spadek inflacji w marcu przywrócił oczekiwania na dalsze cięcie stóp procentowych w kwietniu. Większość analityków spodziewa się, że na najbliższym posiedzeniu RPP, planowanym na 23-24 kwietnia, Rada obniży stopy procentowe o 100 pkt. bazowych. Jednak, według Grzegorza Wójtowicza z Rady Polityki Pieniężnej, spadek inflacji jest zgodny z przewidywaniami i nie jest wystarczającym argumentem do podjęcia przez Radę Polityki Pieniężnej decyzji o redukcji stóp procentowych. RPP w 2001 roku podjęła decyzję o łącznej obniżce stóp procentowych o 750 pkt. bazowych. Natomiast w tym roku RPP dokonała redukcji stóp o 100-200 pkt bazowych. Obecnie poziom stopy interwencyjnej wynosi 10 proc. Analitycy prognozują również, że złoty pozostanie na zbliżonym do wtorkowego poziomie. "Złoty powinien pozostawać w środę na mocnym poziomie powyżej 11,5 proc., bo nie ma czynnika, który mógłby spowodować zły sentyment. Dodatkowo, środowa aukcja obligacji 20-letnich wpłynie pozytywnie na rynek" - powiedział Zdyb. Ministerstwo Finansów zaoferuje na przetargu w środę, 17 kwietnia, obligacje 20-letnie WS0922 o wartości 400 mln zł, wobec wcześniejszych prognoz analityków dotyczących oferty na poziomie 0,2-1,5 mld zł. Będzie to pierwsza aukcja papierów o terminie zapadalności 23 września 2022 roku i oprocentowaniu stałym 5,75 proc. Większość analityków podtrzymała swoje wcześniejsze prognozy dotyczące rentowności. Rynek szacował wcześniej rentowność na poziomie 7,4-8,0 proc.
(PAP)