Na rynku nie obserwowaliśmy dużego ruchu. Ruch złotego wynika w znacznym stopniu ze znacznej aprecjacji euro do dolara. Trwa ona od jakiegoś czasu" - powiedział PAP Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA. Kurs dolara amerykańskiego spadł w piątek w relacji do euro do poziomu najniższego od 3 miesięcy, w reakcji na prognozy inwestorów, że ożywienie gospodarcze w USA będzie postępować wolniej niż to wcześniej oceniano. Za jedno euro trzeba było zapłacić 88,96 centów USA, wobec 88,88 centów w czwartek na zamknięciu. Kurs dolara spadł w tym tygodniu w relacji do euro o 1,2 proc. i jest obecnie na poziomie najniższym od 14 stycznia tego roku. W opinii analityków rynek głównie oczekuje na decyzję RPP i do tego czasu złoty powinien pozostać stabilny. "Przybliżony do piątkowego kurs złotego będzie się utrzymywał aż do rozwiązania przez RPP kwestii stóp procentowych w kwietniu" - powiedział Zdyb. Znaczna część analityków spodziewa się, że podczas posiedzenia, które odbędzie się w dniach 24-25 kwietnia, Rada Polityki Pieniężnej dokona drugiej w tym roku redukcji stóp procentowych, o 100 pkt bazowych. Rada kierować się będzie, według analityków, głównie spadkową tendencją inflacji, stabilizacją produkcji przemysłowej, opóźnieniem oznak ożywienia gospodarczego oraz spadkiem wszystkich wskaźników inflacji bazowej w marcu. Produkcja przemysłowa spadła w ujęciu rocznym w marcu o 3,2 proc., co - w związku z mniejszą liczbą dni roboczych - oznacza stabilizację, po wzroście produkcji o 0,4 proc. w lutym. W marcu wszystkie pięć miar inflacji bazowej rok do roku spadły do poziomu 2,6-4,1 proc., z 2,8-4,7 proc. w lutym. Inflacja netto spadła w marcu do 4,1 proc., z 4,7 proc. w lutym. Inflacja w marcu wyniosła 3,3 proc. w skali roku, czyli była najniższa od czasów transformacji. W lutym wynosiła ona 3,5 proc. Obecne prognozy analityków przewidują, że inflacja najprawdopodobniej spadnie nawet do poziomu 2,5 proc. w maju, ale w drugiej połowie roku powinna odbić. Cezary Józefiak, członek Rady Polityki Pieniężnej, uważa jednak, że obecny stan gospodarki oraz wskaźniki makroekonomiczne wskazują na to, że trzeba być rozważnym i konsekwentnym w prowadzeniu polityki pieniężnej. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w swoim raporcie wskazał, że jeżeli słabe wyniki gospodarcze i niska inflacja utrzymają się, to NBP będzie miał miejsce na dalsze poluzowanie polityki monetarnej. Również Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej, powiedział PAP, że dane o inflacji i produkcji przemysłowej za marzec pokazują, że jest przestrzeń do obniżki stóp procentowych. Dodał, że efekty wcześniejszych obniżek stóp procentowych powinny być widoczne w II kwartale 2002 roku.

(PAP)