Reklama

Ostrożnie z uprawnieniami dla KPWiG

Z Karolem Napierskim, prokuratorem krajowym, rozmawia Michał Śliwiński.

Publikacja: 20.04.2002 09:12

Sejmowa Komisja Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji razem z przedstawicielami wielu instytucji finansowych przygotowała dezyderat dotyczący zmian, jakie należałoby wprowadzić, aby poprawić ściganie i karanie przestępstw na rynku kapitałowym. Jakie jest stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przedstawionych w tym dokumencie postulatów?

W dużym stopniu są nie do przyjęcia. Bardzo krytycznie odnosimy się do koncepcji, aby KPWiG została wyposażona w kompetencje prokuratorskie i policyjno-śledcze w zakresie wykrywania i ścigania przestępstw na rynku kapitałowym. Chodzi o pomysł powstania biura śledczego w ramach Komisji - z udziałem prokuratorów - uprawnionego w szczególności do prowadzenia przesłuchań, przeszukań, zabezpieczania dowodów oraz stosowania niejawnych technik dochodzeniowo-operacyjnych oraz zabezpieczania aktywów względem środków mogących pochodzić z przestępstwa.

Dlaczego resort sprawiedliwości nie zgadza się na powołanie biura śledczego w KPWiG?

Przede wszystkim łączenie prokuratorów z jakimikolwiek technikami operacyjno-dochodzeniowymi jes, najłagodniej mówiąc, nieporozumieniem. Prokurator może operować w sferze dowodów procesowych, a więc takich, które są do wykorzystania podczas procesu sądowego. Techniki dochodzeniowo-operacyjne to domena policji, ewentualnie Urzędu Ochrony Państwa.

Czy to oznacza, że procedura wykrywania i ścigania przestępstw na rynku kapitałowym jest dobra i nie ma potrzeby zmian?

Reklama
Reklama

Tego nie powiedziałem. Pewne zmiany są potrzebne, ale tworzenie w KPWiG osobnej komórki zajmującej się ściganiem przestępstw w określonym trybie byłoby dublowaniem tego, co już istnieje. Są przecież organa ścigania, jest KPWiG, która ma określone kompetencje oraz uprawnienia i w ramach tych przepisów może z powodzeniem prowadzić odpowiednie postępowania i te przestępstwa zwalczać. Niektóre propozycje nowych kompetencji dla KPWiG naruszają przyjęty w naszym ustawodawstwie system karno-procesowy i my się temu sprzeciwiamy.

Jakie jeszcze rozwiązania są nie do przyjęcia?

Nie zgadzamy się również na określanie nieprzekraczalnych terminów rozpoznawania spraw dotyczących przestępstw zaistniałych na rynku kapitałowym. Uważam, że w tym zakresie nie można różnicować żadnych spraw. W tej chwili sprawy aresztanckie (czyli takie, w których wobec podejrzanego zastosowany został areszt) wyznacza się w pierwszej kolejności. Jeżeli damy priorytet sprawom z rynku kapitałowego, to można sobie wyobrazić, że odezwą się od razu inni zainteresowani. Na przykład, aby sprawy o wypadki samochodowe ze skutkiem śmiertelnym, były rozpatrywane przed innymi itp.

W takim razie co, zdaniem resortu sprawiedliwości, można zmienić, by uzdrowić obecny zły stan w systemie prawnym dotyczącym przestępstw na rynku kapitałowym?

Można na wzór, jaki został przyjęty w prokuraturze (wszystkie sprawy z tej dziedziny prowadzi jedna prokuratura warszawska), powołać w sądach odpowiednią komórkę, która na podstawie ogólnych przepisów dotyczących ścigania, procedowania itd. mogłaby te sprawy rozpoznawać. Być może powinno się powołać sędziów, którzy mieliby w referacie tylko sprawy dotyczące przestępstw na rynku kapitałowym.

Tylko tyle? Jeżeli tak niewiele się zmieni, to chyba nie należy spodziewać się poprawy sytuacji. A co z nowymi uprawnieniami dla KPWiG?

Reklama
Reklama

Ja nie jestem przeciwko powiększeniu kompetencji KPWiG. Jeżeli ustawodawca dojdzie do wniosku, że uprawnienia Komisji należy rozszerzyć - to proszę bardzo. Nie zgadzam się na powstanie w KPWiG specjalnych wydziałów z udziałem prokuratorów, które będą mogły stosować niejawne techniki dochodzeniowo-śledcze.

Czy w takim razie nie należałoby stworzyć w KPWiG pewnego rodzaju quasi-policji giełdowej bez udziału prokuratorów?

Być może takie rozwiązanie byłoby możliwe, żeby Komisja miała większe możliwości w zakresie penetracji rynku.W jaki sposób należy karać za przestępstwa na rynku kapitałowym?

Sądy powinny przede wszystkim orzekać kary finansowe.

Co z pomysłem zamrażania aktywów, w stosunku do których jest podejrzenie, że zostały zdobyte w sposób nielegalny?

Sprawa nie jest taka oczywista, dlatego że tego rodzaju działania można podjąć wobec podejrzanego, po przedstawieniu mu zarzutów popełnienia przestępstwa.

Reklama
Reklama

To może być za późno.

Właśnie dlatego postulujemy, aby Komisja w ramach zwiększonych uprawnień miała możliwość bardzo szybkiej reakcji oraz żeby równie szybko przekazywała prokuraturze stosowne materiały. Pozostaje kwestią otwartą, czy KPWiG mogłaby blokować rachunek, a dopiero po tym prokurator oceniałby, czy utrzymać taką blokadę czy nie. Temat ten dotyczy jednak bardziej tworzenia prawa w przyszłości. Na razie bywa tak, że Komisja przesyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a nie załącza żadnych innych dokumentów. To prokuratorom nie ułatwia zadania.

Gdzie więc leży wina?

Szybkość postępowania sądowego jest niezadowalająca. Prokurator kieruje oskarżenie do sądu i wie, że, np. w Warszawie, poczeka bardzo długo na rozprawę. I nie chodzi tu tylko o sprawy z rynku kapitałowego. W 2001 roku liczba spraw, w których wpłynęły akty oskarżenia, była o kilkadziesiąt tysięcy większa niż spraw, w których zostały wydane wyroki lub orzeczenia. W ten sposób wzrastają zaległości w sądach.

Jakie nowe uprawnienia KPWiG mogą zostać zaakceptowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości?

Reklama
Reklama

Sądzę, że Komisja mogłaby mieć prawo do przesłuchań oraz przeszukań w celu zabezpieczania dowodów. Natomiast byłbym bardzo ostrożny z pomysłem szerokich uprawnień operacyjnych.

Nie uważa Pan, że takie uprawnienia poprawiłyby wykrywanie przestępstw?

Niejawne działania operacyjne to specyficzna sfera, niejednokrotnie sposób ich prowadzenia jest na pograniczu prawa. Wobec tego należy ściśle reglamentować podmioty, które mają uprawnienia do tego typu postępowania. Policja i UOP posiadają takie kompetencje, jednak przypadki, w jakich je wykorzystują, są związane z sytuacjami zagrożenia na znaczną skalę.

Uważa Pan, że przestępstwa na rynku kapitałowym nie stanowią zagrożenia dla interesów państwa?

W tym zakresie może dochodzić do operacji nielegalnych i przestępczych, które mogłyby mieć bardzo wielkie znaczenie. Natomiast chodzi o to, by nie doprowadzić do takich sytuacji, w których KPWiG mogłaby w pewnych przypadkach mieć szersze kompetencje niż policja czy UOP. Osobiście wykluczam takie rozwiązanie.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama