Sejmowa Komisja Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji razem z przedstawicielami wielu instytucji finansowych przygotowała dezyderat dotyczący zmian, jakie należałoby wprowadzić, aby poprawić ściganie i karanie przestępstw na rynku kapitałowym. Jakie jest stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przedstawionych w tym dokumencie postulatów?
W dużym stopniu są nie do przyjęcia. Bardzo krytycznie odnosimy się do koncepcji, aby KPWiG została wyposażona w kompetencje prokuratorskie i policyjno-śledcze w zakresie wykrywania i ścigania przestępstw na rynku kapitałowym. Chodzi o pomysł powstania biura śledczego w ramach Komisji - z udziałem prokuratorów - uprawnionego w szczególności do prowadzenia przesłuchań, przeszukań, zabezpieczania dowodów oraz stosowania niejawnych technik dochodzeniowo-operacyjnych oraz zabezpieczania aktywów względem środków mogących pochodzić z przestępstwa.
Dlaczego resort sprawiedliwości nie zgadza się na powołanie biura śledczego w KPWiG?
Przede wszystkim łączenie prokuratorów z jakimikolwiek technikami operacyjno-dochodzeniowymi jes, najłagodniej mówiąc, nieporozumieniem. Prokurator może operować w sferze dowodów procesowych, a więc takich, które są do wykorzystania podczas procesu sądowego. Techniki dochodzeniowo-operacyjne to domena policji, ewentualnie Urzędu Ochrony Państwa.
Czy to oznacza, że procedura wykrywania i ścigania przestępstw na rynku kapitałowym jest dobra i nie ma potrzeby zmian?