Najciekawszym wydarzeniem nowego tygodnia będzie oczywiście posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Tym razem nietypowo odbędzie się ono w środę i w czwartek. Większość analityków oczekuje obniżenia stóp procentowych.
Czy jednak rzeczywiście prawdopodobieństwo cięcia jest takie duże? Wciąż obserwujemy pogłębianie się niekorzystnych trendów w strukturze podaży pieniądza. Spada dynamika depozytów, jednocześnie rośnie poziom pieniądza gotówkowego. Inflacja, owszem, jest niższa, ale nie jest to nic, czego nie spodziewaliśmy się dwa miesiące temu.
Produkcja w ujęciu realnym poprawia się. Nie jest to co prawda wyraźny wzrost, ale jednak mamy do czynienia z nieznacznym ożywieniem. Wydaje się więc, że jeśli nawet RPP zdecyduje się na jakieś zmiany (co jest problematyczne), to będą one niewielkie, maksymalnie o 100 pb. Większe są jednak szanse, że stopy zostaną pozostawione na dotychczasowych poziomach.