W I kwartale br. (II kwartał roku obrachunkowego 2002) Infineon miał stratę w wysokości 108 mln euro, wobec 331 mln euro straty w poprzednim kwartale i 23 mln euro zysku w tym samym okresie 2001 r. Analitycy spodziewali się straty sięgającej przynajmniej 178 mln euro.
Sprzedaż spółki spadła o 16% w stosunku do tego samego okresu 2001 r., jednak - co warte podkreślenia - w stosunku do poprzedniego kwartału wzrosła o 34%. Sprzedaż mikroprocesorów, czyli kluczowych produktów Infineonu, zwiększyła się o 13% w stosunku do I kwartału 2001 r. (do 585 mln euro). W tej sytuacji przedstawiciele zarządu spółki ogłosili wczoraj, iż coraz więcej sygnałów z rynku wskazuje na to, że popyt na produkty firmy będzie rósł i nie powinna się już powtórzyć sytuacja z 2001 r., kiedy to cała światowa branża producentów mikroprocesorów przeżywała bardzo poważny kryzys, związany ze zmniejszeniem zamówień przez największych odbiorców, takich jak np. amerykański Dell Computer czy niemiecki Siemens.
Informacje te zostały dobrze przyjęte na giełdzie frankfurckiej. Już w połowie wtorkowej sesji akcje Infineonu zwyżkowały o ponad 4%.