Ulga, z której obecnie korzystają inwestorzy, wygasa z końcem 2003 r. Jeśli więc od 1 stycznia 2004 r. dochody giełdowe miałyby być opodatkowane, to zasady dotyczące naliczania i pobierania podatku powinny być wypracowane i ogłoszone najpóźniej do końca czerwca br. - Ponieważ czasu jest niewiele, a nie mam informacji, by prace były finalizowane, więc obawiam się, że decyzje w tym zakresie mogą być znowu kwestią przypadku, a nie strategii. Poza tym chciałbym, aby sprawy związane z rynkiem kapitałowym przestały być traktowane jako wyizolowany problem interesujący tylko jego uczestników, ale jako problem związany z całą gospodarką - mówi W. Walendziak. W piśmie do M. Belki zwrócił się z prośbą "aby (...) stworzyć uczestnikom rynku kapitałowego możliwość ścisłej współpracy i daleko idącego współuczestnictwa w pracach nad systemem opodatkowania dochodów osiąganych na rynku kapitałowym".
Jego prośba może być jednak bezprzedmiotowa. Przynajmniej na razie. Wprawdzie, jak powiedzieli nam przedstawiciele MF, pismo W. Walendziaka nie wpłynęło jeszcze do Departamentu podatków (a tam zapewne przekaże je szef resortu M. Belka), ale problem jest im znany. - Ministerstwo nie prowadzi prac nad opodatkowaniem zysków realizowanych na giełdzie - wyjaśnia Mirosława Malesa z biura prasowego resortu finansów.
Skoro tak, to zapewne nie będzie w stanie do końca czerwca zaprezentować stabilnego i - jak by chciała KSP - tworzonego przy współudziale uczestników rynku systemu podatkowego obejmującego zyski giełdowe. To zaś, jeśli 1,5-roczny okres dostosowawczy zostanie utrzymany, oznaczałoby, iż opodatkowanie zysków giełdowych od 1 stycznia 2004 r. inwestorom nie grozi. - Znając nasze realia obawiałbym się jednak, że może być odwrotnie, a w ciągu 2 dni zostanie ogłoszona jakaś decyzja o katastrofalnych skutkach dla rynku. Dlatego oczekuję w tej sprawie dogłębnej, a nie urzędniczej odpowiedzi - mówi W. Walendziak.
Brak prac resortu nad podatkiem tłumaczy być może, dlaczego uczestnicy rynku, tacy jak domy maklerskie, nie zostali jeszcze zaproszeni przez MF do przedstawienia swojego stanowiska w tej sprawie. - Przypominam, że niektóre dochody kapitałowe są już opodatkowane. Część przepisów jest jednak niejednoznaczna. W sprawach np. dotyczących podatku od odsetek i dyskonta od obligacji, staramy się uzyskać odpowiednie interpretacje MF, wskazując jednocześnie, jakie rozwiązania byłyby wykonalne i korzystne dla rynku - mówi Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich. Jeśli chodzi o opodatkowanie zysków giełdowych, IDM na razie swoje propozycje i sugestie przedstawia publicznie. Nie zostało bowiem zaproszone przez MF do bezpośredniej prezentacji.