Prognozy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju są trochę ostrożniejsze od opublikowanych w środę przez Komisję Europejską: w przyszłym roku wzrost gospodarczy w Polsce ma wynieść 2,7%. KE szacuje, że będzie to 3,1%. W tym roku, w opinii OECD, PKB ma natomiast wzrosnąć o 1,3%, czyli też nieznacznie mniej, niż przewiduje KE (1,4%).

OECD, podobnie jak Komisja, spodziewa się dalszego wzrostu bezrobocia. Na koniec roku ma ono wynieść 19,6% (KE mówi, że będzie to 19,9%). W przyszłym roku, mimo ożywienia w gospodarce, odsetek osób pozostających bez pracy ma spaść tylko nieznacznie, o 0,1 pkt. proc.

W opinii Organizacji, w przyszłym roku nastąpi nieznaczny wzrost inflacji, do 3,6% z 3,5% w roku 2002 r. Poza tym, stopniowy wzrost popytu zaowocuje wyższym importem i - w efekcie - większym deficytem obrotów bieżących (wzrośnie on z 4,8% w tym roku do 5,1% w przyszłym).