Reklama

Zamiast zysku 8 mln zł straty

Tele-Fonika Kable poniosła w 2001 r. prawie 8 mln zł straty, choć w raporcie po czterech kwartałach ub.r. wykazała 20 mln zł zysku netto. Spółka utworzyła rezerwę w związku z poręczeniem kredytu dla El-Netu, który nie został spłacony.

Publikacja: 27.04.2002 09:10

Podczas konferencji podsumowującej wyniki za 2001 r. przedstawiciele zarządu Tele-Foniki Kable nie chcieli rozmawiać o planowanym wycofaniu spółki z giełdy. - Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze przesądzona. Trwają rozmowy z KPWiG. Nasze ostateczne stanowisko przedstawimy po 7 maja. Zapewniam, że Tele-Fonika KFK nie podejmie żadnych kroków wobec swojej spółki zależnej, które nie byłyby zgodne z prawem - powiedział Jan Kurbiel, wiceprezes zarówno Tele-Foniki Kable, jak i Tele-Foniki KFK, która ma ponad 98% akcji giełdowej spółki.

Tele-Fonika w 2001 r. poniosła prawie 8 mln zł straty. - Główną tego przyczyną było utworzenie - zgodnie z zaleceniem audytora- rezerwy w ciężar kosztów w wysokości prawie 27,5 mln zł. Powód to wypowiedzenie El-Netowi kredytu, który poręczyliśmy - powiedział J. Kurbiel. Dodatkowa rezerwa doprowadziła do wzrostu pozostałych kosztów operacyjnych spółki do prawie 81 mln zł.

Przypomnijmy, że Tele-Fonika Kable jeszcze jako Elektrim Kable na początku 1999 r. udzieliła poręczenia El-Netowi należącemu do grupy Elektrimu. Konsorcjum, na którego czele stał BRE Bank, pożyczyło jej wówczas 305 mln zł. Tele-Fonika Kable poręczyła za spłatę prawie 27,5 mln zł. W związku z wypowiedzeniem, w marcu, El--Netowi kredytu BRE Bank wezwał giełdową spółkę do zwrotu tej kwoty. - Jeszcze jej nie wpłaciliśmy. Prowadzimy cały czas rozmowy z bankami, jak uregulować zobowiązanie - powiedział prezes J. Kurbiel.

Audytor Tele-Foniki Kable, którym jest Arthur Andersen, nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do sprawozdania za ubiegły rok, jednak zwrócił uwagę na kilka kwestii. Podkreślił, że od początku 2001 r. firma zmieniła szacunki księgowe dotyczące okresu używania środków trwałych. "Gdyby nie korekta rocznych stawek i kwot odpisów amortyzacyjnych, wynik netto spółki za 2001 r. po uwzględnieniu efektu podatku odroczonego byłby niższy o 21,7 mln zł" - napisał.

Andrzej Mleczko, dyrektor biura finansów firmy, tłumaczył, że nie są to żadne "księgowe sztuczki". - Zarząd, zgodnie z ustawą o rachunkowości, po analizie zasobu środków trwałych uznał, że mogą one pracować w spółce dłużej niż wcześniej przewidywano. Ich okres amortyzacji wydłużył się, a koszty z tym związane spadły - wyjaśnił A. Mleczko.

Reklama
Reklama

Arthur Andersen zwrócił również uwagę, że Tele-Fonika Kable posiada bony komercyjne Banku Pekao, stanowiące prawa do 85 weksli wystawionych przez Elektrim na łączną kwotę 42,5 mln zł. Papiery, które miały być wykupione 8 stycznia 2002 r., zostały zrolowane. Nowy termin wykupu został ustalony na 28 czerwca 2002 r. Zdaniem audytora, ze względu na sytuację, w jakiej znalazł się Elektrim, istnieje niepewność co do możliwości odzyskania przez Tele-Fonikę Kable wszystkich środków. - Nie utworzyliśmy na to rezerwy, ponieważ mamy zapewnienia, że papiery zostaną wykupione. Dodatkowo ta inwestycja jest częściowo zabezpieczona ponad 28-proc. pakietem akcji Mostostalu Warszawa, który należy do Elektrimu - powiedział prezes J. Kurbiel. Jego wartość przy piątkowym kursie wynosi około 28 mln zł.

Prezes J. Kurbiel po raz kolejny podkreślił, że decyzja o likwidacji zakładu w Ożarowie jest przesądzona, a trwająca od kilku dni blokada prowadzona przez pracowników jest nielegalna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama