W I połowie kwietnia ceny żywności były o 0,8% wyższe niż w I połowie marca i o 0,7% wyższe niż w II połowie tamtego miesiąca - poinformował GUS. Ten wzrost był nieco wyższy, niż oczekiwali analitycy, ale i tak są dobrej myśli - inflacja w kwietniu znowu spadnie.

- Nie sądzimy, żeby zanotowany w I połowie kwietnia wzrost cen żywności był w stanie zagrozić spadkowi inflacji - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - Zwłaszcza że wzrost cen żywności w I połowie kwietnia ubiegłego roku wyniósł 1,1%, a w całym miesiącu - 1,6%. Dlatego spodziewamy się, że inflacja w kwietniu spadnie do 3,1%, ale jeszcze nie przebije poziomu 3%.

Także Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP, jest spokojny - inflacja w tym miesiącu będzie niższa niż w marcu. - Podtrzymujemy naszą prognozę, że inflacja w w kwietniu wyniesie 0,5% miesiąc do miesiąca, co spowoduje, że ten wskaźnik spadnie do 3,1% - powiedział.

Również resort finansów oczekuje takiej inflacji na koniec kwietnia. Według Jacka Krzyślaka, dyrektora departamentu polityki finansowej i statystyki w Ministerstwie Finansów - w maju spadnie ona poniżej 3%. Zdaniem Ł. Tarnawy, na koniec przyszłego miesiąca inflacja wyniesie 2,5%.