Po przeprowadzeniu wewnętrznego dochodzenia przedstawiciele wrocławskiego producenta energii elektrycznej i cieplnej poinformowali, że niedobór paliwa w stosunku do danych księgowych wynika z przyjęcia zbyt niskich wskaźników zużycia w procesie produkcyjnym. Ich zdaniem, nie ma natomiast mowy, by surowiec mógł być wykradany z terenu spółki czy w czasie transportu. Odpowiedzialnością za brak stosownych korekt obarczono trzech członków zarządu, którzy zostali odwołani przez radę nadzorczą z pełnionych stanowisk. Swoje funkcje w zarządzie utrzymali tylko: Józef Pupka, dotychczasowy prezes, i Krzysztof Bernacki, reprezentujący załogę wiceprezes ds. pracowniczych i społecznych. Operacyjne zarządzanie spółką przejął jednak Jacky Lacombe, który został dyrektorem generalnym Kogeneracji.

- Inwestor strategiczny wnioskując o umieszczenie w programie walnego punktu o rozpatrzeniu ewentualnych roszczeń nie przedstawił nam jeszcze pełnego uzasadnienia, nie sprecyzował zarzutów i nie wymienił osób, wobec których miałyby być wyciągnięte konsekwencje. Niewykluczone że ostatecznie odstąpi od podjęcia takich kroków. Podtrzymujemy bowiem opinię, że na podstawie przeprowadzonych dochodzeń nie można mówić o jakichkolwiek działaniach na szkodę spółki - stwierdził rzecznik firmy Piotr Sztura.

Po korekcie zużycia paliwa, spółka wykazała za 2001 rok zaledwie 125 tys. zł zysku netto, wobec wcześniej prognozowanych 11 mln zł. Zrewidowane zostały także założenia na bieżący rok. Spółka ma zarobić w tym czasie na czysto 10 mln zł (wcześniej planowano 27,6 mln zł).

Wydarzenia te negatywnie wpłynęły na giełdowe notowania Kogeneracji. W ciągu ostatnich 5 miesięcy spadły one o blisko 50%. Kolejnej mocnej przeceny można spodziewać się już pod koniec maja. Po dwuletnim okresie karencji do obrotu zostaną wówczas dopuszczone akcje pracownicze (blisko 11% kapitału). Wiadomo, że ich kupnem nie będzie zainteresowany inwestor strategiczny, który poprzez powiązane podmioty kontroluje już blisko 50% akcji i przekraczając ten próg musiałby ogłosić publiczne wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostających w wolnym obrocie walorów.