W ubiegłym roku kielecka firma była jedną z nielicznych w branży, którym udało się osiągnąć dobre wyniki finansowe. Spółka zamknęła 2001 r. przychodami na poziomie 795 mln zł, zysk operacyjny wyniósł 59,5 mln zł, a netto 31,6 mln zł. Także ten rok powinien był dobry dla Miteksu. - Można się spodziewać, że tegoroczne wyniki nie będą gorsze od uzyskanych w 2001 r. Być może uda się je nawet nieco przekroczyć. Dzisiaj nie widzę zagrożeń dla zakładanego przez nas planu finansowego - mówi szef spółki. Kielecka firma nie podała oficjalnych prognoz na ten rok. Według prezesa Baryły, I kwartał będzie gorszy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. - Jednak pierwsze trzy miesiące roku nie są miarodajne dla całorocznych wyników - uspokaja.

Kontraktacja Miteksu jest na dobrym poziomie. Ostatnio spółka, kontrolowana jeszcze przez Michała Sołowowa, zawarła z Echo Investment (jej głównym akcjonariuszem także jest kielecki biznesmen) umowę na budowę hotelu w Warszawie. Kontrakt jest wart 62,5 mln zł, a jego realizacja nastąpi w ciągu 19 miesięcy od momentu wydania pozwolenia na budowę. Według prezesa Baryły, na tym kontrakcie spółka osiągnie przyzwoitą marżę. Jego zdaniem jednak, większość obecnie zawieranych umów charakteryzuje się niższą rentownością z powodu coraz większej konkurencji.

Zarząd Miteksu nie przewiduje dużych zmian w strukturze przychodów w tym roku. Nadal najważniejsze będzie budownictwo ogólne (obiekty użyteczności publicznej i budownictwo mieszkaniowe). - Chcemy mocniej zaistnieć w budownictwie związanym z ochroną środowiska. Obecnie mamy umowy na cztery oczyszczalnie. Także w energetyce startujemy w wielu przetargach, w tym na największe kontrakty - mówi prezes Baryła.

Nie przewiduje on także rewolucyjnych zmian po przejęciu kontroli nad spółką przez koncern Eiffage Construction. - Wydaje mi się, że nie ma sensu, aby dużo zmieniać w czymś, co dobrze działa - tłumaczy. Poza tym historia pokazała, że na rynku lepiej radzą sobie firmy, w których inwestor strategiczny nie dokonywał zasadniczych zmian, czego najlepszymi przykładami w branży budowlanej są Budimex i Warbud.

W poniedziałek kończą się zapisy w wezwaniu ogłoszonym przez Eiffage, który chce skupić 60% walorów (przed wezwaniem miał prawie 20%). Zdaniem analityków, oferowana cena (16 zł) jest atrakcyjna i wezwanie się powiedzie. W ostatniej rozmowie z PARKIETEM Michał Sołowow stwierdził, że prawdopodobnie odpowie na wezwanie.