Reklama

Zagranica emituje w złotych

Co roku zagraniczni inwestorzy emitują na rynku europejskim obligacje denominowane w naszej walucie o wartości kilku miliardów złotych. Wybór naszego pieniądza wynika zazwyczaj z krótkoterminowych wahań stóp procentowych i kursów walutowych.

Publikacja: 08.05.2002 09:44

Od początku roku zagraniczni inwestorzy wyemitowali na rynku europejskim obligacje denominowane w naszej walucie o wartości 1,6 mld zł. W całym 2001 r. sprzedali na eurorynku papiery o łącznym nominale blisko 6 mld zł. W 2000 r. wartość emisji wyniosła 3,7 mld zł. Dla porównania, wartość wszystkich obligacji złotowych wyemitowanych w Polsce, które znajdują się aktualnie w obiegu, wynosiła na koniec marca br. niecałe 17,5 mld zł (dane Fitch Polska).

Emitenci papierów złotowych na rynkach zagranicznych są bardzo różni, począwszy od Banku Światowego, poprzez banki komercyjne, a skończywszy na koncernach samochodowych. - To, że emitent sprzedaje papiery denominowane w złotych, wcale nie musi oznaczać, że ma on potrzeby pożyczkowe w polskiej walucie - twierdzi Marta Antonowicz--Zbrzeska, dyrektor biura dłużnych rynków kapitałowych w Banku Handlowym. - Wybór złotego jest zazwyczaj przypadkowy. Emitent może potrzebować np. euro, ale ocenia, że sprzedając papiery w złotych i zamieniając te pieniądze na euro pozyska środki dużo niższym kosztem - uważa Arkadiusz Bubak, szef działu emisji papierów dłużnych w ING BSK.

Dlatego emisjom obligacji w złotych towarzyszą zazwyczaj transakcje na rynku pochodnych, dzięki czemu emitent otrzymuje ostatecznie tę walutę, która była mu potrzebna. Im większe są różnice w wycenie poszczególnych instrumentów na różnych rynkach, tym łączne koszty pozyskania pieniędzy przez emitenta są niższe. - Stąd biorą się takie różnice w kwotach emisji złotowych na zagranicznych rynkach w poszczególnych latach. Sprzedaż takich obligacji zależy bowiem głównie od możliwości arbitrażu, który decyduje o tym, czy cała operacja się opłaca. Popularność emisji w złotych nie ma natomiast nic wspólnego z warunkami makroekonomicznymi - twierdzi A. Bubak.

Według Michała Pielasa, głównego specjalisty w departamencie rynków finansowych BRE Banku, emisje obligacji w złotych mogą być też robione specjalnie dla inwestorów, którzy są zainteresowani nabyciem papierów w naszej walucie, ale nie mogą bezpośrednio zainwestować w polskie obligacje skarbowe. Instytucje, które emitują papiery w naszej walucie, mają bowiem z reguły wysokie ratingi.

Specjaliści zwracają również uwagę na fakt, że niektóre oferty wynikają z faktycznych potrzeb pożyczkowych emitentów. Np. od 1998 r. papiery o łącznej wartości 1,2 mld zł sprzedał na eurorynku EBOR, a Europejski Bank Inwestycyjny wyemitował obligacje warte 1,3 mld zł.

Reklama
Reklama

Z reguły oferty papierów w polskiej walucie opiewają na kilkadziesiąt lub kilkaset milionów złotych. Ale zdarzają się też znacznie większe. Np. w styczniu 2001 r. General Electric przeprowadził dwie emisje o łącznej wartości 1,2 mld zł. W kwietniu 1998 r. West LB Finance Netherland sprzedał obligacje o wartości 7 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama