Dokładnie tak można scharakteryzować drugą po "długim" weekendzie sesję na warszawskiej giełdzie. Od samego jej początku indeks WIG20 silnie zniżkował. Inwestorzy pierwszą falę wyprzedaży, nie bez przyczyny, zakończyli na poziomie około 1285 pkt. Dokładnie na tej wysokości znajduje się silne wsparcie (dla niektórych analityków technicznych już ostatnie), w postaci dolnego ograniczenia luki hossy z 4 stycznia bieżącego roku.
Sądzę, że poniedziałkowa sesja wcale nie musi mieć negatywnej wymowy, mimo iż tak wyraźny spadek najważniejszego indeksu rynkowego poniżej poziomu 1300 pkt. miał miejsce pierwszy raz w tym roku. Warto dodać, iż ledwie kilka punktów niżej znajduje się inne wsparcie (aczkolwiek, według mnie, nie aż tak istotne, jak luka hossy) w postaci dolnej linii formacji klina zniżkującego oraz 62-proc. zniesienie Fibonacciego dla fali wzrostowej z grudnia ubiegłego roku. Pewnym zaprzeczeniem negatywnych sygnałów z wykresu WIG20 jest zachowanie rynku terminowego, na którym wsparcie na poziomie z 1310 pkt. zostało również przełamane, ale zamknięcie notowań wypadło tylko 2 pkt. poniżej niego. W mojej ocenie wyłamanie z konsolidacji nie jest jeszcze dostatecznie przekonywające i paradoksalnie możemy mieć obecnie do czynienia z odbiciem od wsparć, a następnie z silnym ruchem wzrostowym lub powrotem do marazmu i trendu bocznego. Teoretycznie, teraz oporem powinien być poziom 1300 pkt., ale skala jego przełamania jest na tyle mała, że na razie precyzyjniej jest mówić o naruszeniu wsparcia.
Poniedziałkowe początkowe wyłamanie z trendu bocznego nie miało większego wpływu na dzienne oscylatory. Te wciąż dają niejednoznaczne, czasem wręcz sprzeczne, sygnały. Dobrze wygląda Ultimate, zwyżkując ponad poziomem równowagi; nieco gorzej zachowuje się RSI, który konsoliduje się na nic nie znaczącym poziomie 39 pkt. Najgorzej wygląda MACD, który znów spadł poniżej swej średniej, będąc poniżej poziomu równowagi. Trzeba jednak dodać, że analogiczne (fałszywe) sygnały kupna i sprzedaży oscylator generował ostatnio już kilka razy.