Deutsche Börse wypracowała w pierwszych trzech miesiącach br. zysk netto w wysokości 64,5 mln euro (63 centy na akcję) wobec 65,2 mln euro (72 centy na akcję) w analogicznym okresie 2001 r. Tymczasem analitycy spodziewali się, że zysk spółki wyniesie 58 mln euro.

Te lepsze od oczekiwanych rezultaty to przede wszystkim efekt utrzymującego się na światowych rynkach silnego popytu na derywaty. Inwestorzy wybierają chętnie kontrakty terminowe, które pozwalają im zabezpieczyć się przed wahaniami kursów na rozchwianych rynkach akcji. W tych okolicznościach nie dziwi fakt, że na rynku derywatów Eurex, będącym w połowie własnością Deutsche Börse, a w połowie giełdy w Zurychu, liczba kontraktów, które zmieniły właściciela, wzrosła w pierwszym kwartale br. o 13%. Sprzedaż Eurex zwiększyła się o 20%, do 73,7 mln euro. Tymczasem wartość obrotów na niemieckich rynkach akcji spadła o 14%, a wpływy z prowizji z obrotu akcjami w elektronicznym systemie Xetra zmniejszyły się o 17%, do 55 mln euro. Łącznie sprzedaż Deutsche Börse zwiększyła się o 7%, do 204,9 mln euro.

Pierwsze trzy miesiące br. przyniosły zwyżkę kursu Deutsche Börse o 13%, dzięki czemu kapitalizacja spółki wzrosła do 5 mld euro. Pod tym względem niemiecka firma wyprzedza największych rywali, takich jak London Stock Exchange czy Euronext. W tym samym czasie główny niemiecki indeks DAX stracił na wartości 5,6%.