Roman Giertych,
poseł Ligi Polskich Rodzin
Jesteśmy bezwzględnie za tym, żeby wszystkie sprawy nieprawidłowości w spółkach Skarbu Państwa wyjaśnić do końca. Należy wyjaśnić wszystkie sprawy, zarówno "przekrętów" AWS i Unii Wolności, jak i SLD, PSL i Platformy Obywatelskiej. Trzeba wszystkich rozliczyć, żebyśmy mieli jasność.
Wiesław Walendziak,
poseł PiS, przewodniczący
sejmowej Komisji
Skarbu Państwa
Przeczytałem ten raport. Chociaż, jak powiedziałem, on mnie nie zaskoczył. W 95%, w tych 5% na poziomie szczegółowych informacji na temat fantazji poszczególnych menedżerów. Chociaż w gruncie rzeczy (...) tego typu zjawiska mają miejsce w Polsce od wielu lat. Co mnie zaskoczyło, to taka dość mizerna metodologia tego raportu, bo mam pewną wiedzę. Wydano dyspozycje nowym zarządom, żeby w ciągu kilku tygodni dostarczyli kwity na poprzednich. To nie jest dobra metodologia, bo w sytuacjach, w których mieliśmy do czynienia z patologiami, dostarczono ważne informacje i budzące poważne zaniepokojenie, i wymagające natychmiastowej reakcji prokuratury. A w wielu przypadkach są to po prostu na siłę pisane jakieś raporty.
Andrzej Chronowski,
były minister skarbu
Na pewno nadużycia będą się zdarzały. Jest prawo, są organy ścigania i, oczywiście, to jest w ich gestii wyjaśniać pewne rzeczy. Dla mnie to jest tak, że niektóre rzeczy, powiem szczerze, drobne, które się zdarzały i które zostały już dawno skierowane do prokuratury, jakby ciągle się odgrzewa, pewnie i z dwadzieścia razy, medialnie. Myślę, że trzeba zacząć pozytywnie do przodu, trzeba zacząć pokazywać programy, trzeba zwrócić uwagę na sektor małych i średnich przedsiębiorstw, o którym ja mówiłem w ministerstwie. (Radio Zet)
Ryszard Jaśkowski,
były wiceprezes
KGHM Polska Miedź SA
Nawet te zdarzenia i fakty, które naprawdę miały miejsce w spółce, są w tym raporcie opatrzone komentarzem, który w ogóle nie pasuje do przedstawianych danych. Przypisywana jest nam np. inwestycja w Kongo. Tymczasem w sprawie zmarnowanych tam przez Polską Miedź pieniędzy właśnie my po kilku tygodniach urzędowania skierowaliśmy doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury, bo sprawa już wtedy wyglądała na niegospodarność.