Reklama

Opinie - Komentarze

Publikacja: 09.05.2002 10:17

BoŻena Oborska,

była prezes ZELMERU

Dziwi mnie ten raport, bo skoro miał dotyczyć spółek Skarbu Państwa, to Zelmer SA przed moim odejściem miał zysk netto 2,04 mln zł. W niespełna 3 lata udało mi się doprowadzić do połączenia i przywrócenia dla Skarbu Państwa sprywatyzowanych spółek, które powstały na bazie dawnego przedsiębiorstwa państwowego. Odnosząc się do zarzutów, które znam jedynie ze środków przekazu, mogę powiedzieć, że większość wydatków z okazji jubileuszu 50-lecia firmy stanowiły nagrody dla pracowników - roboty kuchenne i premie finansowe. Pozostałą część stanowiły koszty imprezy dla naszych zagranicznych kontrahentów.

Zygmunt Kostkiewicz,

były prezes PZU

Reklama
Reklama

Przedstawiłem projekt zmiany organizacji firmy, ale nie został wdrożony. Myślę, że ze względu na nieufność ministra skarbu. Oczywiście, umowy mogły być formułowane inaczej, ale były zgodne z prawem. Poza tym otrzymałem skwitowanie, a to jest najlepszym dowodem, że Skarb Państwa pozytywnie ocenił moją pracę w PZU.

Adam Pawłowicz,

były prezes PAIZ

W 1999 roku, kiedy obejmowałem stanowisko prezesa Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych, spółka była bankrutem i miała ponad 2 mln zł straty. Za mojej kadencji zaczęła generować zyski. Celem Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych nie jest przynoszenie zysków, a promocja Polski i pozyskiwanie inwestorów zagranicznych. Te cele zostały zaakceptowane przez radę nadzorczą spółki i Ministerstwo Gospodarki. Raport o stanie finansowym spółek Skarbu Państwa dotyczący Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych jest nierzetelny. Uważam, że jest to czysto polityczny zabieg socjotechniczny.

Marek Urbański,

były prezes Uzdrowiska

Reklama
Reklama

Krynica-Żegiestów SA

Zarzuty dotyczące spółki Uzdrowisko Krynica-Żegiestów przedstawione w raporcie wydają się wyssane z palca. Zarzuty dotyczące sprzedaży usług i produktów są nieprawdziwe, ponieważ, jak wiadomo, po reformie służby zdrowia wszystkie uzdrowiska straciły na tym potężne pieniądze - więc nie wiemy, czy ktoś po prostu zapomniał, co się w tamtej chwili w Polsce wydarzyło.

Andrzej Markowski,

były prezes Zakładów

Chemicznych Police SA

Jeżeli zdaniem kogoś sprawy kwalifikują się do prokuratury, to proszę je kierować. Ja jestem przekonany, że wszystkie umowy zawierane były korzystnie dla zakładów, przeszły odpowiednie procedury, były opiniowane prawnie. W mojej ocenie sprawa jest przede wszystkim polityczna.

Reklama
Reklama

Krzysztof Pytel,

były prezes

katowickiego Kopeksu

Zadziwia mnie metodologia powstania tego raportu. Został nagłośniony, a zarządom spółek nie dano nawet prawa zabrania głosu. Żaden z urzędników Ministerstwa Skarbu nie zwrócił się do mnie o wyjaśnienia, nie mówiąc o podziękowaniu za kawał dobrej roboty. Poziom zysków zmniejszył się, ale było to efektem zerwania ze stosowaną wcześniej praktyką sztucznego tworzenia zysku poprzez wyprzedaż aktywów. Po prostu przestaliśmy sprzedawać państwową własność, żeby pochwalić się wynikiem. Konieczne jest wyjaśnienie przesłanek, którymi kierowano się, publikując całkowicie nierealną prognozę, w oczywisty sposób wprowadzającą w błąd akcjonariuszy i inwestorów.

Grzegorz Ryczek,

Reklama
Reklama

były prezes

Lubelsko-Małopolskiej

Spółki Cukrowej

Każda cukrownia osiągnęła zysk; w sumie dla wszystkich 11 cukrowni wyniósł on 61 mln zł netto. Osiągnęliśmy 9% rentowności. Wszyscy plantatorzy, a jest ich 40 tys., dostali zapłatę za buraki w terminie, czego nie było wcześniej. Z 4 tys. pracowników cukrowni żaden nie został zwolniony.

Marek Dyduch,

Reklama
Reklama

sekretarz generalny SLDWykazaliśmy w raporcie realne nieprawidłowości, a ich skala jest przerażająca. Jeżeli przyjmiemy, że jest ponad tysiąc spółek, gdzie Skarb Państwa ma realny wpływ, to nadzór nad tymi spółkami był po prostu kiepski. Jeżeli przyjmiemy, że w każdej od kilkudziesięciu do kilkuset milionów złotych wyprowadzono w tej formie, która jest przedstawiona w raporcie, czyli przez jakieś zlecenia, przez reklamy, które się nigdy nie odbyły, przez jakieś konsultacje, które nie miały większego znaczenia, to jest to przerażające. Gdybyśmy te środki zainwestowali, np. w restrukturyzację hutnictwa czy kolejnictwa, to dzisiaj byłaby zupełnie inna sytuacja.

Małgorzata

Ostrowska,

wiceminister skarbu

To jest raport ku przestrodze dla tych, którzy byli, są i będą. To jest rachunek sumienia wszystkich tych, którzy po kolei rządzili, nadzorowali spółki Skarbu Państwa.

Reklama
Reklama

Roman Giertych,

poseł Ligi Polskich Rodzin

Jesteśmy bezwzględnie za tym, żeby wszystkie sprawy nieprawidłowości w spółkach Skarbu Państwa wyjaśnić do końca. Należy wyjaśnić wszystkie sprawy, zarówno "przekrętów" AWS i Unii Wolności, jak i SLD, PSL i Platformy Obywatelskiej. Trzeba wszystkich rozliczyć, żebyśmy mieli jasność.

Wiesław Walendziak,

poseł PiS, przewodniczący

sejmowej Komisji

Skarbu Państwa

Przeczytałem ten raport. Chociaż, jak powiedziałem, on mnie nie zaskoczył. W 95%, w tych 5% na poziomie szczegółowych informacji na temat fantazji poszczególnych menedżerów. Chociaż w gruncie rzeczy (...) tego typu zjawiska mają miejsce w Polsce od wielu lat. Co mnie zaskoczyło, to taka dość mizerna metodologia tego raportu, bo mam pewną wiedzę. Wydano dyspozycje nowym zarządom, żeby w ciągu kilku tygodni dostarczyli kwity na poprzednich. To nie jest dobra metodologia, bo w sytuacjach, w których mieliśmy do czynienia z patologiami, dostarczono ważne informacje i budzące poważne zaniepokojenie, i wymagające natychmiastowej reakcji prokuratury. A w wielu przypadkach są to po prostu na siłę pisane jakieś raporty.

Andrzej Chronowski,

były minister skarbu

Na pewno nadużycia będą się zdarzały. Jest prawo, są organy ścigania i, oczywiście, to jest w ich gestii wyjaśniać pewne rzeczy. Dla mnie to jest tak, że niektóre rzeczy, powiem szczerze, drobne, które się zdarzały i które zostały już dawno skierowane do prokuratury, jakby ciągle się odgrzewa, pewnie i z dwadzieścia razy, medialnie. Myślę, że trzeba zacząć pozytywnie do przodu, trzeba zacząć pokazywać programy, trzeba zwrócić uwagę na sektor małych i średnich przedsiębiorstw, o którym ja mówiłem w ministerstwie. (Radio Zet)

Ryszard Jaśkowski,

były wiceprezes

KGHM Polska Miedź SA

Nawet te zdarzenia i fakty, które naprawdę miały miejsce w spółce, są w tym raporcie opatrzone komentarzem, który w ogóle nie pasuje do przedstawianych danych. Przypisywana jest nam np. inwestycja w Kongo. Tymczasem w sprawie zmarnowanych tam przez Polską Miedź pieniędzy właśnie my po kilku tygodniach urzędowania skierowaliśmy doniesienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury, bo sprawa już wtedy wyglądała na niegospodarność.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama