Zgodnie z decyzją Nafty Polskiej, pakiet 75% akcji Rafinerii Gdańskiej może zostać sprzedany Rotch i Łukoil (posiadają odpowiednio 51-proc. i 49-proc. udział w konsorcjum). Obie firmy mają czas na badanie polskiej spółki do połowy czerwca.
Zgodnie z wstępnymi ustaleniami, inwestor ma wydać na rozwój RG ok. 700 mln USD. Program inwestycyjny jest rozłożony na pięć lat. - Spodziewamy się jednak, że nakłady zostaną poniesione wcześniej, by można było szybciej skorzystać ze zwiększonych możliwości produkcyjnych - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Marek Gutowski, wiceprezes Nafty Polskiej.
Inwestor nie będzie mógł sprzedać pakietu akcji Rafinerii Gdańskiej przez co najmniej 10 lat. - Ograniczenia w zakresie obrotu papierami spółki można, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, wprowadzać na 5 lat. Jednak zapisy w statucie spółki rozszerzają ten termin na łącznie 10 lat - stwierdził Wiesław Skwarko z Rotschild Polska, banku inwestycyjnego doradzającego Nafcie Polskiej.
Jeśli akcje RG kupi konsorcjum Rotcha i rosyjskiego Łukoila, to po przeprowadzeniu programu inwestycyjnego obie strony będą miały możliwość przynajmniej częściowego wyjścia z inwestycji. - Akcje gdańskiej spółki mogłyby w ten sposób trafić na warszawską giełdę - stwierdził W. Skwarko.
W dalszym ciągu aktualna jest oferta węgierskiego MOL na zakup akcji Rafinerii Gdańskiej. Rozmowy z tym inwestorem (jest zainteresowany również pakietem akcji płockiego koncernu) mogą zostać rozpoczęte dopiero po zakończeniu badania spółki przez Rotcha i Łukoila.