Do grona kandydatów starających się o kupno 25-proc. pakietu akcji STOEN, jednego z największych zakładów energetycznych, zostały zakwalifikowane cztery podmioty. Obok PSEG i Electrabela znalazł się na niej niemiecki RWE Plus AG i francuski gigant - Electricite de France. Prawdopodobnie najwyższa wstępna oferta za pakiet akcji spółki opiewała na 700 mln zł (w ub.r. STOEN zrealizował ponad 1,4 mld zł przychodów ze sprzedaży i wypracował 13 mln zł zysku netto). Jako pierwsi due dilligence mieli rozpocząć Amerykanie, którzy wycofali się jednak z udziału w projekcie.
Na krótką listę, mimo zapowiedzi o tworzonym we współpracy z bankami konsorcjum, nie wszedł kontrolowany przez Ryszarda Oparę Energomontaż-Północ.
- Mimo tej decyzji ministerstwa nie zaniechaliśmy starań umożliwiających powrót do przetargu. Liczyliśmy, że wycofanie Amerykanów nam to ułatwi i dlatego wystąpiliśmy o powtórne rozpatrzenie oferty. Dotychczas nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi - powiedział PARKIETOWI Wiesław Różacki, prezes Energomontażu- -Północ.
Tygodniowe badanie kondycji finansowej STOEN-u rozpoczęła 22 kwietnia delegacja RWE. Zgodnie z harmonogramem, przeprowadzili je także przedstawiciele EdF. Po zakończeniu go przez Electrabel, na początku przyszłego tygodnia wszyscy potencjalni kandydaci będą mieli jeszcze po jednym dniu na zadawanie dodatkowych pytań przed przygotowaniem ostatecznych ofert.
- Do dalszej tury negocjacji najprawdopodobniej przejdą dwa podmioty. Cały proces prywatyzacji powinien zakończyć się na przełomie sierpnia i września tego roku - powiedział PARKIETOWI Jacek Filipowicz, rzecznik STOEN-u.