Zgodnie z ustawą, stronami transakcji zawieranych na giełdzie towarowej mogą być wyłącznie jej członkowie. Ten status może z kolei otrzymać towarowy dom maklerski, tzw. makler niezależny, oraz domy maklerskie, które działają na podstawie Prawa o publicznym obrocie. Ustawa o giełdach towarowych weszła w życie przed kilkoma miesiącami. Część instytucji działających na tym rynku, jak np. Warszawska Giełda Towarowa, ma czas na dostosowanie się do jej przepisów. WGT pracuje nad wnioskiem o licencję. Podobnie maklerskie domy towarowe. - Zgodnie z ustawą, mamy czas do 26 grudnia. Nasz wniosek powinien obejmować deklaracje o działalności na WGT co najmniej 6 domów maklerskich, a żaden z domów takiego wniosku do Komisji również, jak dotąd, nie złożył - informuje Artur Żur, członek zarządu WGT.

Brokerzy liczą bowiem na nowelizację ustawy o giełdach towarowych. KPWiG, jak wynika z nieoficjalnych informacji, już ją przygotowuje. Brokerzy liczą, iż rozstrzygnięte zostaną przynajmniej najważniejsze kwestie. Ich zdaniem, niemożliwe jest wprowadzenie na rynku towarowym pełnej odpowiedzialności domu maklerskiego za rozliczenie transakcji. - Wynika to ze specyfiki tego rynku. O ile domy nie mają w zasadzie zastrzeżeń co do reguł, jakie mają obowiązywać na rynku terminowym, to w obrocie towarowym nie są w stanie kontrolować pewnych czynników ryzyka związanych np. z transportem czy dostawą towaru. Ich rola w takiej sytuacji sprowadza się tylko do pośredniczenia w transakcjach. Dopóki w życie nie wejdą przepisy dotyczące domów składowych, pełna odpowiedzialność za rozliczanie transakcji jest dla nich nie do przyjęcia - tłumaczy Artur Żur, członek zarządu WGT.

Kolejna kwestia to licencje maklerskie. Brokerzy liczą, że będą dwa rodzaje takich licencji: dla tych, którzy chcą działać wyłącznie na rynku towarowym i tych, którzy chcą działać także na rynku instrumentów pochodnych. - Część osób chce się skoncentrować wyłącznie na obrocie towarowym i nie zamierza nigdy działać na rynku terminowym - twierdzi A. Żur.

W tej chwili na WGT działa 15 towarowych domów maklerskich, z tego dwa na rynku instrumentów pochodnych. Domy zatrudniają maklerów, którzy uzyskali ten status m.in. zdając egzamin przed komisją powoływaną przez WGT. - Do tej pory kilkaset osób zdało egzamin maklerski, ale zarejestrowanych przez domy maklerów jest obecnie 56. Żadna z nich nie zdała jeszcze egzaminu przed komisją powoływaną przez przewodniczącego KPWiG - informuje A. Żur.

KPWiG wpisała już wprawdzie 7 osób na listę maklerów giełd towarowych (ostatnią przed kilkoma dniami), ale z tej siódemki tylko jedna, jak wynika z nieoficjalnych informacji, jest związana z rynkiem towarowym (choć nie pracuje w żadnym z domów) reszta - z rynkiem energii.