Aż jedną czwartą z nich zrealizowano na akcjach Pekao, które straciły 0,9%. Rosnący obrót na tym walorze może być zapowiedzią wybicia się z trwającej ponad miesiąc konsolidacji. Bank nadal otrzymuje pozytywne rekomendacje od analityków. Pojawiły się jednak głosy, że dobre wyniki I kwartału nie usatysfakcjonowały w pełni nadmiernie rozbudzonych wśród inwestorów oczekiwań.
Po poniedziałkowej gwałtownej zwyżce, wywołanej zawarciem porozumienia z obligatariuszami, która była kontynuowana wczorajszym przedpołudniem, ustabilizował się kurs Elektrimu (-1,2%). Na rynku ponownie pojawiły się spekulacje o możliwej kolejnej zmianie na stanowisku prezesa spółki.
Spore obroty (23,6 mln zł) towarzyszyły notowaniom PKN Orlen (0,0%). Obok Pekao i spadającego po rekomendacji CDM Pekao sprzedaj KHGM (-2,4%) była to trzecia duża spółka, która "trzymała" wczoraj indeks, nie pozwalając mu na większy wzrost.
Końcówka sesji była korzystna dla akcjonariuszy Telekomunikacji Polskiej, która traciła na wartości w godzinach przedpołudniowych. Ostatecznie jej kurs wzrósł o 1,55%, do 13,1 zł.
Po zażegnaniu bankructwa Elektrimu zyskuje na wartości jego główny akcjonariusz - BRE (+4,6%). Silnie wzrósł Prokom (+3,1%), za którego akcje płacono w trakcie sesji ponad 150 zł. Po wezwaniu na Bank Częstochowa (po 5,5 zł) jego papiery wzrosły prawie o 22%, do 5,45 zł. Ogłoszenie przez sąd upadłości Espebepe wywołało przecenę jego akcji o 13,6%, do 19 groszy.