Zysk netto banku obniżył się do 511 mln euro z 677 mln euro w takim samym okresie ub.r. Analitycy ankietowani przez Bloomberga prognozowali spadek zysku o 20%.
SocGen zwiększył rezerwy na pokrycie złych kredytów o 58%, do 286 mln euro. Podobnie jak u jego europejskich rywali, takich jak BNP Paribas czy ABN Amro, na wynikach banku zaważyły bankructwa spółek i niewykupowanie obligacji, gdyż przy słabnącej gospodarce i dekoniunkturze giełdowej kredytobiorcom coraz trudniej przychodzi spłacanie długów. Na giełdzie kurs papierów banku zniżkował o 3,5%, do 76,9 euro.
Ponad połowę rezerw bank utworzył w swoich oddziałach korporacyjnym i bankowości inwestycyjnej, powołując się na "wysokie koszty ryzyka, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych". W IV kwartale ub.r. SocGen zwiększył rezerwy o 78%, do 448 mln euro, na pokrycie kredytów udzielonych Enronowi i zabezpieczenie aktywów banku w Argentynie.
Przychody w I kwartale wzrosły o 7%, dzięki akwizycjom. W ub.r. SocGen kupił amerykańską firmę zarządzającą pieniędzmi TCW Group i większościowy pakiet w trzecim co do wielkości czeskim banku Komercni. Zwrot z kapitału, a więc miernik rentowności firmy, spadł do 13,6% z 19,5% przed rokiem.
Łączne przychody z bankowości detalicznej wzrosły o 23%, ale też głównie dzięki akwizycjom, bo bez nich zwiększyły się jedynie o 4%, a zysk operacyjny w I kw. wzrósł o 1%.