Reklama

USA zwiększą subsydia o 21%

Od kilku lat Unia Europejska podejmuje wysiłki zmierzające do zmniejszenia subsydiów dla farmerów. Teraz mogą one spełznąć na niczym, bo Stany Zjednoczone zapowiedziały zwiększenie wydatków na pomoc dla swojego rolnictwa o ponad 51 mld USD przez najbliższe 6 lat.

Publikacja: 21.05.2002 09:04

Francja, która otrzymuje najwięcej pieniędzy z budżetu unijnej Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), będzie ostrzej walczyć o utrzymanie tych korzyści po tym, jak prezydent George W. Bush odrzucił w ubiegłym tygodniu ponawiane od sześciu lat próby pozbawienia subsydiów amerykańskich farmerów.

Zwiększy to napięcie między Paryżem a Niemcami i Wielką Brytanią, które chcą drastycznie zmniejszyć kwotę 45 mld euro wypłacaną w Unii farmerom, aby zapobiec wymknięciu się spod kontroli kosztów rozszerzenia UE na Europę Wschodnią.

Dopłaty dla farmerów stanowią prawie połowę rocznego budżetu Unii, opiewającego na 98 mld euro. Walka o ich redukcję rozgorzała na dobre, gdy Niemcy, płacące największe składki do budżetu UE, walczą o wyjście z ubiegłorocznej recesji i mają mniejsze wpływy z podatków. W 2000 r. Niemcy wpłaciły do budżetu Brukseli 9 mld euro, a więc tyle samo, ile otrzymało francuskie rolnictwo. Oznacza to, że, statystycznie rzecz biorąc, niemiecki podatnik finansuje działalność francuskiego farmera.

Komisja Europejska ma w połowie czerwca przedstawić propozycje gruntownych zmian w konstrukcji budżetu rolnego Unii. Rzecz w tym, że w 2004 r. chce do niej przystąpić 10 krajów. Żądania finansowe rolników z Europy Środkowej i Wschodniej sprawią, że polityka rolna Unii stanie się jeszcze droższa. Komisarz Unii ds. rolnictwa Franz Fischler zaproponował stopniowe zwiększanie subsydiów przez 10 lat. A to znaczy, że na początku rolnicy z Polski, Czech i Węgier dostaną zaledwie jedną czwartą tego, co ich konkurenci z Francji, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii. Wysokość subsydiów ma zrównać się dopiero w 2013 r. Brukselscy politycy i analitycy twierdzą, że przy obecnym kształcie WPR Unia po prostu nie może się rozszerzyć, bo oznaczałoby to katastrofę jej budżetu.

Farmerskie lobby w Unii zaczęło już jednak wzywać Komisję, by wyrzuciła do kosza projekty reformy WPR w odpowiedzi na decyzję USA, którą w dodatku podjęto już po uzgodnieniu redukcji subsydiów na forum Światowej Organizacji Handlu. Amerykanów zaatakowali też inni partnerzy handlowi, np. Kanada, Australia i Brazylia, twierdząc, że decyzja o zwiększeniu pomocy dla rolników jest sprzeczna z zobowiązaniami USA wobec WTO.

Reklama
Reklama

Amerykanie odrzucają tę krytykę, twierdząc, że po pierwsze postanowili zwiększyć subsydia tylko o tyle, na ile pozwalają przepisy, a po drugie subsydia unijne są i tak wyższe. Nawet jeśli Amerykanie pozostają w zgodzie z literą zasad WTO, utrzymują przeciwnicy ich decyzji, to jest ona sprzeczna z duchem listopadowego porozumienia 144 państw tworzących WTO. Zobowiązały się one do "znacznego zmniejszenia krajowej pomocy naruszającej reguły wolnego handlu" w ciągu najbliższych trzech lat.

Według projektów przyjętych przez Kongresowe Biuro Budżetu, łączne wydatki rolne USA w najbliższych 6 latach wyniosą ponad 297 mld USD, czyli o 21% więcej, niż przewidują obecnie obowiązujące programy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama