1W pierwszym wezwaniu, które zakończyło się dwa tygodnie temu, Francuzi kupili 55% walorów i łącznie z wcześniej posiadanym prawie 20-proc. pakietem kontrolują 75% kapitału i głosów. Zgodnie z ustawą Prawo o publicznym obrocie, aby móc wykonywać prawo głosu z tych akcji, Eiffage musi ogłosić kolejne wezwanie, tym razem na wszystkie walory Miteksu. Powinno to nastąpić wkrótce. Cena w tym wezwaniu będzie najprawdopodobniej taka sama, jak w pierwszym, czyli 16 zł. Po zakończeniu pierwszej oferty obroty na Miteksie praktycznie "zamarły" a cena utrzymuje się na poziomie 15,70 zł.

Dotychczas większościowy udziałowiec Miteksu - Michał Sołowow - zbył w pierwszym wezwaniu ponad 30% akcji kieleckiej firmy budowlanej. Pozostał mu niespełna 12-proc. pakiet. Pytany przez PARKIET, czy sprzeda te papiery w drugim wezwaniu, odpowiedział: "Tak, docelowo sprzedam wszystkie akcje". Jednak jego przygoda z Miteksem, którego był jednym z założycieli, nie skończy się. - Przez 5 lat będę prawdopodobnie przewodniczącym rady nadzorczej, ale ta decyzja jest po stronie inwestora strategicznego i zawsze może on ją zmienić - powiedział kielecki biznesmen.

Według zapewnień przedstawicieli Miteksu, przejęcie kontroli nad firmą przez Eiffage nie oznacza rewolucji. - Wydaje mi się, że nie ma sensu, aby dużo zmieniać w czymś, co dobrze działa - mówił w ostatniej rozmowie z PARKIETEM Janusz Baryła, prezes zarządu Miteksu.