Reklama

Nowelizacja nadaje się do Trybunału Konstytucyjnego

Wczoraj wieczorem rozpoczęła się debata nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o NBP. Nakazuje on Radzie Polityki Pieniężnej dbanie o wzrost gospodarczy i wspieranie walki z bezrobociem oraz zwiększa liczbę jej członków o 6 osób.

Publikacja: 24.05.2002 09:07

Debata rozpoczęła się późnym wieczorem i trwała w chwili zamykania tego wydania PARKIETU. Jednak już wcześniej było wiadomo, że będzie bardzo gorąca. Przeciw próbom ograniczenia niezależności banku centralnego protestował przed debatą prezes NBP Leszek Balcerowicz.

- Ograniczenie suwerenności RPP oznacza wzrost inflacji - ostrzegał.

Z kolei Bogusław Grabowski, członek RPP, zaapelował o jak najszybsze wejście Polski do ERM2, czyli systemu ograniczającego wahania kursów przed wejściem do strefy euro. Aby jednak było to możliwe, potrzebne byłoby wsparcie parlamentu i rządu w walce z inflacją i zaostrzenie polityki fiskalnej. Polska ma bowiem obecnie zbyt duży deficyt budżetowy, aby mogła się ubiegać o członkostwo w unii monetarnej.

Przed ingerowaniem w ustawę o NBP ostrzegł także posłów Witold Orłowski, doradca ekonomiczny prezydenta.

- Nie wiem, co zrobi prezydent. Ja będę doradzał, aby prezydent zapytał Trybunał Konstytucyjny o zgodność z konstytucją - powiedział w wywiadzie dla TVN.

Reklama
Reklama

Na posłów naciskał również sam Marek Belka, wicepremier i minister finansów.

- Każda zasadnicza zmiana ustawy o NBP, która mogłaby być odbierana przez NBP i RPP jako zamach na ich niezależność, prowadzi do pata w zakresie polityki pieniężnej - ostrzegał w rozmowie z Radiem ZET. - Jeśli jest możliwość dojścia do porozumienia, a wierzę, że jest, to sytuacja w Sejmie temu nie sprzyja.

Nie wiadomo jednak, czy te głosy przekonają posłów do odstąpienia od prób zmiany ustawy o NBP. Wnioskodawcy chcą, aby RPP - poza walką z inflacją - wspierała także rozwój gospodarczy oraz pomagała walczyć z bezrobociem. Postulują także poszerzenie składu RPP o 6 osób, do 16. Analitycy boją się zwłaszcza tego ostatniego zapisu - nowi członkowie bowiem mogliby być zwolennikami łagodniejszej polityki pieniężnej i mogliby też zgodzić się na proponowane przez Radę Ministrów zmiany w sposobie ustalania kursu złotego i interwencje. W rezultacie przyjęcie nowelizacji ustawy o NBP w obecnym kształcie mogłoby doprowadzić do osłabienie złotego. Wczoraj na rynku walutowym nie działo się prawie nic właśnie dlatego, iż wszyscy oczekiwali na debatę o projekcie. Dzisiaj jednak na rynku może dojść do wahań kursu złotego, jeśli inwestorzy uznają, iż ryzyko zmiany przepisów jest duże. Obecnie bowiem projekt popierają PSL i UP, a za jego przesłaniem do komisji opowiada się także SLD, które jednak nie akceptuje wszystkich zapisów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama