- Dotychczas od PZU pochodziła ponad połowa naszych składek. Rezygnacja tego ubezpieczyciela z reasekuracji polis komunikacyjnych początkowo oznaczała dla PTR spory kłopot - przyznał Krzysztof Jarmuszczak, prezes PTR, podczas wczorajszej konferencji prasowej.
- Wzrosła jednak składka pozyskiwana od zagranicznych ubezpieczycieli. Obecnie stanowi ona 20% całego obrotu, podczas gdy jeszcze w 2001 r. było to 10% - dodał. Plany towarzystwa przewidują zwiększenie udziału tej składki w portfelu do 30%. Obecnie PTR reasekuruje 40 firm z zagranicy (w 2001 r. - 28). Strategia spółki zakłada także, poza reasekuracją zagranicznych ubezpieczycieli, kupowanie ich udziałów. Obecnie PTR jest w trakcie zakupu znaczącego pakietu akcji w jednym z ukraińskich towarzystw ubezpieczeniowych. Zarząd spółki nie chciał jednak ujawnić jego nazwy. Transakcja ma być sfinalizowana na początku lipca. Wiadomo, że PTR odkupi część akcji oraz obejmie walory nowej emisji. Łącznie na ten cel spółka wyda ok. 10 mln zł.
Na koniec 2001 r. PTR zebrało ponad 164,6 mln zł składek, co zapewniło spółce 6-proc. udział w polskim rynku reasekuracyjnym. Po raz pierwszy na koniec 2001 r. reasekuratorowi udało się uzyskać dodatni techniczny wynik ubezpieczeń (czyli z podstawowej działalności reasekuracyjnej). Wyniósł on 47 tys. zł (w 2000 r. minus 26,1 mln zł). Na koniec ub.r. PTR wypracowało także zysk netto w wysokości ponad 4,4 mln zł, podczas gdy w 2000 r. strata netto wyniosła 16,8 mln zł.