Lloyd's of London i inni ubezpieczyciele otrzymali pozew od firmy naftowej z Los Angeles, Occidental Petroleum. Domaga się ona, aby towarzystwa pokryły idące w setki milionów dolarów straty wynikające z terrorystycznej akcji wymierzonej w należący do Occidental ponad 700-km rurociąg w Kolumbii.

Occidental Petroleum utrzymuje, że firmy ubezpieczeniowe nie powinny były traktować jako osobnych wydarzeń każdego z 266 zamachów bombowych na rurociąg, jakie miały miejsce w ostatnich dwóch latach. Przyjmując taką zasadę, po każdym zamachu towarzystwa odliczały odpowiednią kwotę odszkodowania od sumy ubezpieczenia. Najwyższa z tych kwot wyniosła 2 mln dolarów. Dla właściciela rurociągu oznaczało to niższe odszkodowanie za każde następne zniszczenie spowodowane akcją terrorystyczną.

Occidental Petroleum chce teraz udowodnić przed sądem, że zamachy były częścią jednolitej kampanii prowadzonej przez kolumbijską Narodową Armię Wyzwoleńczą. W związku z tym suma ubezpieczenia powinna być zmniejszona tylko raz. Firma szacuje straty na setki milionów dolarów. - Efektem kampanii terrorystycznej były bezprecedensowe straty - głosi pozew.

Główny pozwany, Lloyd's of London, odmawia komentarza. Pozostali pozwani to Axa Global Risks, Commonwealth Insurance oraz Liberty Mutual Insurance. Polisa wystawiona przez te towarzystwa obowiązywała od września 1998 r. do grudnia 2001 r. Rurociąg łączący pola naftowe w rejonie Aracua przy granicy z Wenezuelą z portem atlantyckim Covenas, Occidental Petroleum zbudował w 1986 r. Cztery lata później, w 2000 r., rurociąg został zbombardowany 96 razy. W zeszłym roku - aż 170 razy. Każde ze zdarzeń spowodowało poważne przestoje w pracy.