Wierzyciele reprezentujący prawie 569 mln zł kapitału, czyli blisko 94% kwoty objętej układem (prawie 606 mln zł), niemal jednogłośnie zgodzili się na zawarcie porozumienia. Oznacza to, że zaakceptowali redukcję długów katowickiej firmy o 40% i spłatę 25% w 20 kwartalnych ratach po rocznej karencji (oprocentowanie długu, w wysokości wskaźnika WIBOR plus 1,5 pkt. proc., zacznie narastać po roku). Według nadzorcy sądowego Andrzeja Konieczki, wykonanie układu jest realne, a jego nieprzyjęcie groziłoby upadłością. Mieczysław Skołożyński, dyrektor finansowy Stalexportu, powiedział, że z prognoz zarządu wynika, iż w trakcie trwania układu wpływy gotówkowe spółki wyniosą około 550 mln zł, a wydatki związane z układem - około 490 mln zł. Firma liczy, że od 2004 r. pozyska nowe linie kredytowe.

- Przyjęcie układu było warunkiem koniecznym do powodzenia programu naprawczego, ale niewystarczającym do sukcesu. Czeka nas dalsza praca, m.in. przekonywanie wierzycieli do konwersji 35% wierzytelności układowych na akcje. Chcemy też zamienić ponad 100 mln zł krótkoterminowych zobowiązań spoza układu na długoterminowe - powiedział Emil Wąsacz, prezes Stalexportu. Formalnie konwersja ponad 210 mln zł wierzytelności na akcje nowej emisji nie jest częścią układu, ale warunkuje jego powodzenie. -Jeśli wierzyciele nie zgodziliby się na zamianę naszych zobowiązań na akcje, to naraziliby się na utratę wszystkiego. Zwiększyłby się bowiem stopień ryzyka związanego z realizacją układu - dodał prezes E. Wąsacz.

Według niego, do końca sierpnia powinno odbyć się NWZA spółki w sprawie podwyższenia kapitału. Emisja dla wierzycieli doszłaby do skutku na początku przyszłego roku. Cena emisyjna akcji będzie prawdopodobnie wyznaczona w granicach od 2 do 3 zł.

Prezes E. Wąsacz powiedział, że uzdrowienie Stalexportu ma umożliwić spółce w przyszłości pozyskanie inwestora branżowego. -Po oddłużeniu firma, posiadając ponad 13% udziałów w polskim rynku handlu stalą, może być atrakcyjnym obiektem do przejęcia - dodał. Według wcześniejszych zapowiedzi zarządu Stalexportu, spółka już w przyszłym roku może zanotować zysk netto. Planowana na ten rok strata przekroczy 22 mln zł (po I kwartale strata wynosi prawie 5 mln zł). W 2001 r. strata netto Stalexportu wyniosła 189,8 mln zł po utworzeniu dodatkowych rezerw na kapitałowe zaangażowanie w hutach. Obecna strategia Stalexportu zakłada koncentrację działalności na handlu wyrobami hutniczymi oraz eksploatacji płatnych autostrad.

Rozpatrzenie układu przez sąd, czyli jego zatwierdzenie, nastąpi 27 czerwca. Po dwóch tygodniach od tej daty dojdzie do jego uprawomocnienia się. Przed podaniem informacji o przyjęciu układu przez wierzycieli kurs Stalexportu spadał prawie o 4%, a po południu zyskiwał już 3%. Ostatecznie spadł o 2,4%, do 2,89 zł.