To wezwanie wynika z wymogów prawa o publicznym obrocie. W poprzednim, zakończonym 6 maja br., Eiffage skupił 55% walorów i wraz z nabytymi wcześniej prawie 20% dysponuje obecnie 75-proc. udziałem w kapitale i głosach. Zapisy na akcje Miteksu będą przyjmowane od 4 czewca do 31 lipca tego roku, a wezwanie obsługuje SG Securities.

Wszystko wskazuje na to, że odzew w wezwaniu może być znaczny. Według ostatnich zapewnień, Michał Sołowow, któremu pozostał prawie 12-proc. pakiet walorów kieleckiej firmy budowlanej, najprawdopodobniej sprzeda tę resztówkę. Przez pięć lat będzie jednak członkiem rady nadzorczej Miteksu. Analitycy radzą także pozbyć się akcji drobnym akcjonariuszom, którzy później, przy bardzo małej płynności, mogą mieć kłopoty ze sprzedażą papierów.

Ani w pierwszym wezwaniu, ani teraz, Eiffage nie deklarował, że wycofa akcje Miteksu z publicznego obrotu. Biorąc jednak pod uwagę, że może skupić blisko 100% kapitału i głosów, taki ruch wydaje się logiczny. KPWiG nie powinna czynić Francuzom przeszkód, bowiem umożliwili oni wyjście z inwestycji wszystkim akcjonariuszom po tej samej, według rynku atrakcyjnej, cenie. Eiffage napisał w wezwaniu, że przejęcie pełnej kontroli nad Miteksem wiąże się z realizacją strategii koncernu. Kielecka firma ma pełnić wiodącą rolę w grupie na rynku polskim i w Europie Środkowowschodniej. Podstawowy profil działalności spółki (budownictwo) ma zostać zachowany, a nawet rozszerzony o nowe segmenty branżowe. Eiffage wspomoże giełdową firmę, przekazując jej wiedzę techniczną.

Mitex jest obecnie jedną z najlepszych w kraju spółek budowlanych, która pomimo dekoniunktury na rynku potrafi prowadzić rentowną działalność. Ubiegły rok, przy przychodach na poziomie 795 mln zł, firma zamknęła ponad 31 mln zł zysku netto. Po I kwartale br. sprzedaż wyniosła 194 mln zł, a zysk netto 5,7 mln zł.