Sytuacja na rynku technologicznym jest klarowna. Nie ma wątpliwości, że stroną przeważającą są sprzedający, a zwyżki z pierwszej połowy maja były jedynie korektą wcześniejszych spadków. Przekonuje do tego nieudana próba przełamania linii, łączącej szczyty z marca i kwietnia, która zakończyła się fałszywym wybiciem ponad tą prostą. Ten fakt nastraja pesymistycznie jeśli chodzi o przebieg zdarzeń na najbliższych sesjach. Wydaje się, że nieuniknione będzie testowanie majowego minimum na poziomie 1574 pkt., które jest ostatnią istotną zaporą przed atakiem na ubiegłoroczny dołek. Coraz więcej czynników wskazuje na to, że rzeczywiście do niego dojdzie i, co więcej, niedźwiedzie mają wiele argumentów (od analizy linii trendów poprzez zniesienia aż do sygnałów wysyłanych przez oscylatory techniczne), by doprowadzić do tego, by okazał się on skuteczny.

Coraz ciekawiej wygląda wykres DJIA, na którym widać wyraźnie kształtującą się formację głowy z ramionami, wieńczącą trend wzrostowy, rozpoczęty we wrześniu ub.r. Jej linia szyi jest oparta na dołkach z lutego i maja i przebiega na wysokości 9865 pkt. Warto zwrócić uwagę na zachowanie indeksu na tym poziomie, gdyż minimalny zasięg spadków, wynikający z wysokości takiej formacji, jest dość pokaźny i wynosi 8925 pkt. To daje zniżkę o około 9% od chwili przełamania linii szyi.

Ponowne pogorszenie nastrojów w USA odbija się na obrazie indeksów europejskich. DAX tylko na chwilę oddalił zagrożenie przełamaniem dołków z początku tego miesiąca, stanowiących barierę przed próbą pokonania lutowego minimum. Te dwa kluczowe poziomy popytowe znajdują się blisko siebie (4872 i 4746 pkt.) i chronią indeks przed zmianą trendu na spadkowy. Rosną też obawy o możliwość utrzymania trendów horyzontalnych na FT-SE 100 i CAC-40. Niebezpiecznym precedensem jest spadek wąskiego FTSE 30 do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, co jest równoznaczne ze zmianą kierunku tendencji w dłuższym terminie. Niewykluczone że sygnały płynące z tego indeksu są zapowiedzią tego, co stanie się na innych wskaźnikach mierzących koniunkturę na rynkach akcji w Europie.