Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, konwersja środków między funduszami traktowana jest jako wycofanie pieniędzy z jednego podmiotu i wpłacenie ich do drugiego. Ma to szczególne znaczenie dla osób, które zainwestowały pieniądze przed 1 grudnia ub.r. W razie dokonania konwersji, nie będą one mogły skorzystać z ulgi podatkowej.

- Przeniesienie pieniędzy z funduszu do funduszu oznacza postawienie ich do dyspozycji klienta. Zostaje zatem spełniony warunek, o którym mówi znowelizowana ustawa podatkowa. Nie ma znaczenia, czy pieniądze te faktycznie znalazły się po drodze na rachunku inwestora, czy przepłynęły bezpośrednio z funduszu do funduszu - wyjaśnia Marcin Hołówka z kancelarii Linklaters.

Problem utraty ulgi podatkowej dotyczy też osób, które kupiły polisy na życie z funduszem inwestycyjnym i chciałyby zmienić fundusz, do którego odprowadzana jest część inwestycyjna składki. Zdaniem prawników, posiadacz polisy nie powinien w takim wypadku tracić ulgi.

- Nie ma tu mowy o postawieniu środków do dyspozycji klienta. Do momentu, do którego posiadacz polisy nie wycofa pieniędzy z funduszu, pozostają one w posiadaniu towarzystwa ubezpieczeniowego. Dlatego obowiązek podatkowy nie powstaje - twierdzi Andrzej Dębiec z kancelarii Lovells Boesebeck Droste.

Z takim stanowiskiem nie muszą się zgadzać urzędnicy fiskusa. - Zwróciliśmy się do urzędu skarbowego z prośbą o wyjaśnienie, czy takie transakcje są opodatkowane i uzyskaliśmy odpowiedź twierdzącą - mówi Jarosław Kubiak, dyrektor departamentu prawno-organizacyjnego w TUnŻ Nationwide. - Naszym zdaniem, jest to zupełny nonsens. Wynika bowiem z tego, że podatkowi dochodowemu od osób fizycznych podlega zakład ubezpieczeń, który w chwili konwersji jest właścicielem środków - dodaje.